Witam
Na początek coś o sobie: lubię sport - głównie jazda na rowerze - najczęściej trasy 50-100km, nordic walking - 10km i dla urozmaicenia basen - średnio 3 razy w tygodniu - ogólnie mogę powiedzieć, że jestem wytrzymałościowcem. Ale pojawił się mały problem - tzn już od jakiegoś czasu - mimo (tak mi się wydaje) dość sporej ilości sportu w swoim życiu. Nogi mam mocne, niestety górna część ciała "kuleje" plus brzuszek odstający i widoczne boczki -
Mam 45 lat, 170cm i 90kg - dość ubity i niestety nie jestem stworzony na diety i trzymanie się kurczowo jakiegoś jadłospisu - w grę wchodzi jakaś mała korekta kuchenna, ale całkowicie na diete się nie przestawię raczej.
Wiem, że z wiekiem mięśnie zaczynają zanikać i trzeba nad nimi pracować, długo się broniłem przed siłownią - ale chyba nie da rady od tego uciec.
Byłem niedawno pierwszy raz na siłowni - i zamiast popracować nad górną częścią - skorzystałem z wiosełek i schodków :) - czyli chyba znów bardziej cardio, niż praca nad górną częścią ciała.
Jakie polecacie ćwiczenia - przynajmniej na początek - od których warto zacząć- jakie obciążenia i częstotliwość?
Drugie pytanie - na pewno potrzebuję coś na szybszą regenerację mięśni i nie wiem, czy warto kupić jakieś białko, które nieco wspomoże trening?
Będę wdzięczny za pomoc - pozdrawiam
Na początek coś o sobie: lubię sport - głównie jazda na rowerze - najczęściej trasy 50-100km, nordic walking - 10km i dla urozmaicenia basen - średnio 3 razy w tygodniu - ogólnie mogę powiedzieć, że jestem wytrzymałościowcem. Ale pojawił się mały problem - tzn już od jakiegoś czasu - mimo (tak mi się wydaje) dość sporej ilości sportu w swoim życiu. Nogi mam mocne, niestety górna część ciała "kuleje" plus brzuszek odstający i widoczne boczki -
Mam 45 lat, 170cm i 90kg - dość ubity i niestety nie jestem stworzony na diety i trzymanie się kurczowo jakiegoś jadłospisu - w grę wchodzi jakaś mała korekta kuchenna, ale całkowicie na diete się nie przestawię raczej.
Wiem, że z wiekiem mięśnie zaczynają zanikać i trzeba nad nimi pracować, długo się broniłem przed siłownią - ale chyba nie da rady od tego uciec.
Byłem niedawno pierwszy raz na siłowni - i zamiast popracować nad górną częścią - skorzystałem z wiosełek i schodków :) - czyli chyba znów bardziej cardio, niż praca nad górną częścią ciała.
Jakie polecacie ćwiczenia - przynajmniej na początek - od których warto zacząć- jakie obciążenia i częstotliwość?
Drugie pytanie - na pewno potrzebuję coś na szybszą regenerację mięśni i nie wiem, czy warto kupić jakieś białko, które nieco wspomoże trening?
Będę wdzięczny za pomoc - pozdrawiam


Krzysztof Piekarz