Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
48
Hej.
Mam problem, otóż od dłuższego czasu ćwiczę brzuch 3 razy w tygodniu (3 ćwiczenia po 15 powtórzeń w 3 seriach) i nie widzę większych efektów. Mam niski bf więc coś tam powinno się zacząć uwidaczniać, a oprócz poprzecznych mięśni brzucha ani śladu po kracie...
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35333
Napisanych postów
27743
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288190
Najpierw trzeba cos zbudowac zeby potem to odsłonić :) Musisz wejsc na nadwyżke kcal , cwiczyc siłowo całe ciało i kiedyś kiedys może odsłonisz kaloryfer ( pod warunkiem że genetycznie masz predyspozycje bo kobiety z kostką mają znacznie trudniej )
Zmieniony przez - monkey22 w dniu 2024-06-14 06:24:59
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6373
Napisanych postów
79320
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774976
Niestety, ale uwidocznienie mięśni, szczególnie brzucha i jeszcze w przypadku kobiet jest niezwykle trudne w uzyskaniu. O ile rozbudowanie pośladków, czy też mięśni nóg jest w miarę proste, to brzuch niestety już nie. W zasadzie rzadko spotykane jest to żeby były one widoczne u kobiet z prawidłowo funkcjonująca gospodarką hormonalną. Trzeba tutaj lat odpowiednich treningów i diety, a i tak nie ma pewności, że będą one widoczne.
Sugeruję przeanalizować plan treningowy i dietę. Sam trening mięśni brzucha niewiele tutaj pomoże.
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
48
Ja jestem pół życia na deficycie kalorycznym i pomimo tego, że ćwiczę siłowo już kilka lat nie mam jakiś spektakularnych efektów. Winą są moje zaburzenia odżywiania, która towarzyszy mi z większym lub mniejszym rozmachem już ponad 16 lat.
Boję się wejść na masę
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
48
Ja jestem pół życia na deficycie kalorycznym i pomimo tego, że ćwiczę siłowo już kilka lat nie mam jakiś spektakularnych efektów. Winą są moje zaburzenia odżywiania, która towarzyszy mi z większym lub mniejszym rozmachem już ponad 16 lat.
Boję się wejść na masę
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35333
Napisanych postów
27743
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288190
Agat787
Boję się wejść na masę
Wieć może warto iść do specjalisty ( psycho dietetyk ) bo najpierw pasuje w głowie wszystko ogarnąć a bez masy neistety nic nie zbudujesz i nie osiągniesz swojego celu
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6373
Napisanych postów
79320
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774976
Niestety, ale w takiej sytuacji nie jesteśmy w stanie pomóc. Kluczem kształtowania sylwetki jest umiejętne operowanie ilością spożywanych kalorii i rotowanie celami treningowymi. Zdecydowanie nie można być wiecznie na ujmenym bilansie energetycznym. Takie odżywianie to prosta droga do nie tylko zaburzeń odżywiania, ale również problemów zdrowych od strony funkcjonowania gospodarki hormonalnej. Nie zmienisz w ten sposób swojej sylwetki. Zdecydowanie sugeruję podjąć współpracę z psychodietetykiem lub też innym terapeutą w tym kierunku.