Cześć!
Temat pewnie poruszany na forum, ale każdy może mieć inną sytuację.
Od stycznia ćwiczę na siłce, moje pierwsze kroki zrobiłem już rok temu, jednak musiałem przerwać z powodów zdrowotnych.
Od stycznia do kwietnia stosowałem trening FBW A/B na siłę (3 razy w tygodniu), progresowałem dodając 2,5kg przy po każdym cyklu, wyglądał on następująco:
A
Przysiady ze sztangą - 5x5
Sztanga (ławka pozioma) - 5x5
Wiosłowanie sztangą - 5x5
Wznosy bokiem - 3x8
Wyciąg - 3x8
Allachy - 3x8
B
Martwy ciąg (sumo) [nie mogę klasycznego z powodu wady kręgosłupa] - 5x5
Wyciskanie żołnierskie - 5x5
Podciąganie - 3x8 (póki co robię australijskie, bo max podciągnę się 3 razy)
Wyciskanie wąsko - 5x5
Deska - 3x1
A i B (progres co dwa cykle)
Biceps - 3x8
Łydki na maszynie - 3x8
Pierwsze efekty sylwetki przyszły raczej szybko, urosła trochę klatka, biceps, starowałem z 83kg, aktualnie to 90kg.
W pewnym momencie zderzyłem się ze ścianą i progres stanął w miejscu (nie byłem w stanie więcej wycisnąć), więc od kwietnia przerzuciłem się na hipertrofię, robię ten sam zestaw, ale obniżyłem ciężar o 30%, i progresuję powtórzeniami, czyli kolejno, 8, 9, 10, 11 i 12, po czym dokładam 2,5kg i powtarzam cykl.
Jeśli chodzi o żywienie to trzymam się 3000kcal dziennie, z czego 166g B, 124g T i 330 W.
Problem polega na tym, że niepomiernie rośnie brzuch, i to dosyć widocznie. O ile mięśnie również jakoś tam rosną, choć powoli, jednak jestem cierpliwy i wiem, że na efekty trzeba pracować, to jednak tkanka na brzuchu, tzw. oponka robi się co raz większa.
Moje pytanie brzmi, czy kieruję się dobrym podejściem, czy zwyczajnie tak to ma wyglądać i spalę to przy redukcji? Jeśli tak to kiedy zacząć redukcję?
Wnioskuję, że to problem z żywieniem, bo trenuję systematycznie, stąd też pytanie, czy powinienem zmniejszyć ilość kcal, lub W, albo inaczej dobrać składniki odżywcze?
Z odżywek stosuję jedynie kreatynę codziennie i białko jeśli brakuje mi go w dziennym zapotrzebowaniu, resztę składników biorę z żywienia.
Dodatkowo z uwagi na przewlekłą boreliozę, przyjmuję też spore dawki witamin, jak 8k D, B Complex, Potas, Magnez i kilka innych podstawowych witamin, więc suplementacja witaminowa jest kompletna.
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki.
Pozdro!
Temat pewnie poruszany na forum, ale każdy może mieć inną sytuację.
Od stycznia ćwiczę na siłce, moje pierwsze kroki zrobiłem już rok temu, jednak musiałem przerwać z powodów zdrowotnych.
Od stycznia do kwietnia stosowałem trening FBW A/B na siłę (3 razy w tygodniu), progresowałem dodając 2,5kg przy po każdym cyklu, wyglądał on następująco:
A
Przysiady ze sztangą - 5x5
Sztanga (ławka pozioma) - 5x5
Wiosłowanie sztangą - 5x5
Wznosy bokiem - 3x8
Wyciąg - 3x8
Allachy - 3x8
B
Martwy ciąg (sumo) [nie mogę klasycznego z powodu wady kręgosłupa] - 5x5
Wyciskanie żołnierskie - 5x5
Podciąganie - 3x8 (póki co robię australijskie, bo max podciągnę się 3 razy)
Wyciskanie wąsko - 5x5
Deska - 3x1
A i B (progres co dwa cykle)
Biceps - 3x8
Łydki na maszynie - 3x8
Pierwsze efekty sylwetki przyszły raczej szybko, urosła trochę klatka, biceps, starowałem z 83kg, aktualnie to 90kg.
W pewnym momencie zderzyłem się ze ścianą i progres stanął w miejscu (nie byłem w stanie więcej wycisnąć), więc od kwietnia przerzuciłem się na hipertrofię, robię ten sam zestaw, ale obniżyłem ciężar o 30%, i progresuję powtórzeniami, czyli kolejno, 8, 9, 10, 11 i 12, po czym dokładam 2,5kg i powtarzam cykl.
Jeśli chodzi o żywienie to trzymam się 3000kcal dziennie, z czego 166g B, 124g T i 330 W.
Problem polega na tym, że niepomiernie rośnie brzuch, i to dosyć widocznie. O ile mięśnie również jakoś tam rosną, choć powoli, jednak jestem cierpliwy i wiem, że na efekty trzeba pracować, to jednak tkanka na brzuchu, tzw. oponka robi się co raz większa.
Moje pytanie brzmi, czy kieruję się dobrym podejściem, czy zwyczajnie tak to ma wyglądać i spalę to przy redukcji? Jeśli tak to kiedy zacząć redukcję?
Wnioskuję, że to problem z żywieniem, bo trenuję systematycznie, stąd też pytanie, czy powinienem zmniejszyć ilość kcal, lub W, albo inaczej dobrać składniki odżywcze?
Z odżywek stosuję jedynie kreatynę codziennie i białko jeśli brakuje mi go w dziennym zapotrzebowaniu, resztę składników biorę z żywienia.
Dodatkowo z uwagi na przewlekłą boreliozę, przyjmuję też spore dawki witamin, jak 8k D, B Complex, Potas, Magnez i kilka innych podstawowych witamin, więc suplementacja witaminowa jest kompletna.
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki.
Pozdro!
Krzysztof Piekarz


