Szacuny
2472
Napisanych postów
8350
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
100422
Tutaj śmiało dalej redukuj ,bo jednak ten poziom tkanki tłuszczowej jest jednak jeszcze jednak znaczący, po co potem po kilku tygodniach robić redukcję, po za tym mega poprawisz sobie apetyt i okres masowy będzie dużo przyjemniejszy, ja zawsze wyczekuje masy i mam mega motywację jak już zaczynam masę po mega solidnej redukcji
Szacuny
2
Napisanych postów
164
Wiek
31 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
3924
Czyli zostać dalej na tych 2000kcal czy dodać już 300kcal? Myślałem żeby dodać 300kcal za tydzień znowu 300-400kcal więc jeszcze 2 tygodnie byłbym na deficycie mniejszym więc chyba coś by się jeszcze dopalilo co myślicie!?
Zmieniony przez - miki1995 w dniu 2022-10-17 05:25:44
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35333
Napisanych postów
27731
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288166
miki1995
Czyli zostać dalej na tych 2000kcal czy dodać już 300kcal? Myślałem żeby dodać 300kcal za tydzień znowu 300-400kcal więc jeszcze 2 tygodnie byłbym na deficycie mniejszym więc chyba coś by się jeszcze dopalilo co myślicie!?
Zmieniony przez - miki1995 w dniu 2022-10-17 05:25:44
Kwestia jak samopoczucie i jak organizm funkcjonuje bo jednk już jestes jakiś czas na redukcji , jeśłi masz zapas kalorii aby było z czego uciąć plus dobrze się zcujesz to możesz pogłębić deficyt jednak jesli samopoczucie słabe , zmeczenie a ty jestes na granicy BMR to trzeba zrobić najpierw przerwe a potem dociąć resztę
Szacuny
2
Napisanych postów
164
Wiek
31 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
3924
monkey22
miki1995
Czyli zostać dalej na tych 2000kcal czy dodać już 300kcal? Myślałem żeby dodać 300kcal za tydzień znowu 300-400kcal więc jeszcze 2 tygodnie byłbym na deficycie mniejszym więc chyba coś by się jeszcze dopalilo co myślicie!?
Zmieniony przez - miki1995 w dniu 2022-10-17 05:25:44
Kwestia jak samopoczucie i jak organizm funkcjonuje bo jednk już jestes jakiś czas na redukcji , jeśłi masz zapas kalorii aby było z czego uciąć plus dobrze się zcujesz to możesz pogłębić deficyt jednak jesli samopoczucie słabe , zmeczenie a ty jestes na granicy BMR to trzeba zrobić najpierw przerwe a potem dociąć resztę
Właśnie nie mam już za bardzo jak pogłębić deficytu. Za szybko uciąłem do tych 2000kcal. Czyli jak myślisz zrobić tak teraz dodać 400(czyli 2400kcal) za tydzień znowu 300-400 aż dojdę do niewielkiej nadwyżki czyli około 3200-3300. I tak może pociągnąć to do końca roku a potem zrobić redukcję?
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35333
Napisanych postów
27731
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288166
miki1995
monkey22
miki1995
Czyli zostać dalej na tych 2000kcal czy dodać już 300kcal? Myślałem żeby dodać 300kcal za tydzień znowu 300-400kcal więc jeszcze 2 tygodnie byłbym na deficycie mniejszym więc chyba coś by się jeszcze dopalilo co myślicie!?
Zmieniony przez - miki1995 w dniu 2022-10-17 05:25:44
Kwestia jak samopoczucie i jak organizm funkcjonuje bo jednk już jestes jakiś czas na redukcji , jeśłi masz zapas kalorii aby było z czego uciąć plus dobrze się zcujesz to możesz pogłębić deficyt jednak jesli samopoczucie słabe , zmeczenie a ty jestes na granicy BMR to trzeba zrobić najpierw przerwe a potem dociąć resztę
Właśnie nie mam już za bardzo jak pogłębić deficytu. Za szybko uciąłem do tych 2000kcal. Czyli jak myślisz zrobić tak teraz dodać 400(czyli 2400kcal) za tydzień znowu 300-400 aż dojdę do niewielkiej nadwyżki czyli około 3200-3300. I tak może pociągnąć to do końca roku a potem zrobić redukcję?
wejdz na swoje zero np w dwóch - trzech ratach co tydzien , i w sumie 3-4 tyg bedziesz na wyzszych kcal a potem na nowo redukcja ale juz nie z duzego deficytu a prawidłowe prowadzenie
Szacuny
29374
Napisanych postów
27260
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
384639
Jeżeli redukujesz 3 miesiące i jesteś zmęczony nawet jak sam wspomniałeś nie trzymałeś się zawsze diety czyli wpadały cheaty i odstępstwa, gdzie głowa mogła sobie rozluźnić myślenie o kaloriach a "leptyna" załadowana to kiepsko to rokuje na przyszłość, ale to taka moje głośne myślenie jeszcze ten tłuszcz należałoby zredukować, skoro 3 miesiące są za Tobą to teraz proponowałbym wejść na zero kaloryczne na 2-3 tygodnie, odpocząć od deficytu, dać organizmowi dojść do homeostazy i wrócić do redukcji dociac ten tłuszcz zanim wejdziesz na nadwyżkę
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6373
Napisanych postów
79320
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774971
Osobiście bym po trzech miesiącach ujemnego bilansu energetycznego zrobił normalnie diet break i strategiczne roztrenowanie. Zerowy bilans kaloryczny przez dwa tygodnie, maksymalnie przez miesiąc i dalej redukował poziom tkanki tłuszczowej. Tak aby jednak zaczynać budowę masy mięśniowej z estetyczniej sylwetki i niskiego poziomu tkanki tłuszczowej, a nie progu, który już powinien sugerować konieczność redukcji, czyli około 15 procent tkanki tłuszczowej, jak nie więcej.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35333
Napisanych postów
27731
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288166
Oczywiście że możesz spróbować jeszcze bardziej pogłębić deficyt ale musisz wiedzieć że możesz tylko i wyłącznie stracić dwa tygodnie bo nic więcej nie ugrasz bo na dobrą sprawę dwa tygodnie wiele nie zmienią więc nie wiem czy jest sens się tak bawić czy nie lepiej te dwa tygodnie poświęcić już na regenerację a potem podejść normalnie do redukcji ale w prawidłowy sposób czyli bez dużego deficytu tylko stopniowe pogłębianie w trakcie. Wyciągnij wnioski z tej redukcji i do drugiej podejdź prawidłowo
Szacuny
2472
Napisanych postów
8350
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
100422
Szkoda czasu a przede wszystkim zdrowia, regeneruj się i lecisz dalej z tematem, tak jak kolega wyżej napisał przez dwa tygodnie nie ugrasz już praktycznie nic a jeszcze dodatkowo się zajedziesz, redukcja była dość długą więc nie ma sensu tego ciągać i ciągnąć, głowa też teraz Ci odpocznie a to chyba najważniejsze w tym wszystkim