Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
29
Hej. Przez kilka lat trenowałem pod atletykę, przez co przy wzroście 183cm ważyłem głównie 68kg. Aktualnie jestem na masie z nadwyżką kaloryczną z 200kcal, a mimo tego wciąż jestem głodny. Nie mam pojęcia czy dzieje się tak na początku przez to, że zawsze ćwiczyłem szybko, jak i mało jadłem, ale tak jest. Zastanawia mnie przez to fakt, czy jeżeli zwiększyłbym swoją nadwyżkę do powiedzmy 700kcal, to czy byłoby to coś złego? Warto? Nie zalałbym się za bardzo, bądź nie straciłbym czegoś na tym? Dodając - jestem Ekto
Dzięki za pomoc
Zmieniony przez - Bodziak96 w dniu 2022-10-18 00:24:55
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35317
Napisanych postów
27046
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
286754
Uczucie głodu czy sytości nic nie znaczy i nim nie można się sugerować , to liczby decydują ile mamy jeść i jeśli masz prawidłowo wyliczone zapotrzebowanie to dodałes 200 i jestes na nadwyzce więc obserwuj co się dzieje ( czy jest progres ) , jeśli stworzysz zbyt duża nadwyzke a dodanie 700 kcal na starcie to bylaby czysta głupota bo zwyczajnie dostarczyłbyś zbyt dużo energii której organizm nie spożytkuje i zacznie magazynowac a ty zaczniesz się szybko podlewać . Masa to nie wyścig a długi i bardzo powolny proces więc tu więcej nie znaczy lepiej
Szacuny
7106
Napisanych postów
14003
Wiek
34 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
2238095
Siemka, tutaj jednak nie kierowałbym się uczuciem głodu, nadwyżkę większa możesz dać ale czy jest sens? Moim zdaniem zbyt wysoka nadwyżka może doprowadzić do nadmiernego gromadzenia się tkanki tłuszczowej. Więc nie będzie to optymalne, tutaj bym bardziej skupił się na obserwacji sylwetki i wagi. Jeżeli waga nie idzie w górę przez około 10dni to znak że możesz trochę tych kcal dodać
Szacuny
2397
Napisanych postów
5805
Wiek
40 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
106433
Poza tym nigdy nie jesteś pewny ile masz w rzeczywistości tej nadwyżki bo przyjmujesz jakąś liczne kalorii spożywasz obserwujesz i powiedzmy waga jest na 0 więc dodajesz powiedzmy 300kalorii i to jest Twoja nadwyżka przez pewien czas. Z upływem dni ta nadwyżka robi się coraz mniejsza że z czasem znowu musisz dołożyć kalorii. Ale oczywiste jest za 700 kalorii nadwyżki to zbyt dużo
Szacuny
524
Napisanych postów
1516
Wiek
27 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
22676
Tak jak wyżej już napisano, nie sugerowałbm się samym uczuciem głodu, w sensie apetytem. Jednak zwróciłbym już szczególną uwagę, gdy na masie przy teoretycznej nadwyżce +200-300kcal pod koniec dnia już cię ssie i burczy w brzuchu, moim zdaniem to już jest sygnał, że jednak należy dołożyć jeszcze jakąś małą przekąskę, aby podbić lekko kalorykę, przynajmniej do zaspokojenia uczucia głodu, ale już tego fizycznego, bo ciężko czasami kierować się wyliczeniami, kiedy w różne dni mamy różną aktywność, zwłaszcza gdy przekracza ona wyliczenia, gdy nie brało się pod uwagę na przykład tygodnia spontanicznej intesywnej pracy fizyczynej, która jednak lekko zaburza zapotrzebowanie na energię.
Zmieniony przez - witorrr98 w dniu 2022-10-18 12:42:00
Szacuny
29753
Napisanych postów
27256
Wiek
34 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
384610
U mnie zawsze po redukcji ( która była znośna pod względem głodu ) przy dodawaniu kcal to apetyt zawsze mocno rośnie, nieproporcjonalnie do dodawanych kalorii - o wiele szybciej. Natomiast głod nie jest wyznacznikiem zapotrzebowania, tylko efekty w postaci przyrostów, jeżeli dobrze obliczyles swoje zero to trzymaj się tych kalorii i obserwuj reakcje organizmu, mierz obwody ciała. Jeżeli progres będzie to nic nie zmieniaj, masę budujemy na minimum jakie przynosi nam efekty, natomiast jeżeli się zatrzyma to dopiero wtedy dokładaj
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6427
Napisanych postów
79124
Wiek
41 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
773752
To, że teoretycznie spożywamy więcej kalorii niż wynosi nasze zapotrzebowanie kaloryczne na energię, nie znaczy, że będziemy najedzeni. Ja również bez problemu zjem ponad 1000-2000 kalorii zapotrzebowania kalorycznego i nadal miałbym ochotę. Kwesta tego co jemy i jak wygląda ogół naszej diety. Należy skomponować tak posiłki, aby ich objętość była duża, a przy okazji bazować na produktach o wysokim indeksie sytości.