Wszyscy troszczymy się o to, aby postrzegano nas, jako prospołecznych i fajnych. Jednocześnie jesteśmy zmuszani do ciągłego konkurowania, do zdobycia odpowiedniego statusu społecznego, kreowania kariery zawodowej czy nieustannego podążania za nowinkami. Często słuchając naszych emocji i pragnień okłamujemy samych siebie. Robimy to z jednego oczywistego powodu: chcemy czuć się lepiej. Okłamując samych siebie, zapominamy o naszych podstawowych potrzebach i celach, tylko po to, aby zaspokoić chwilowe pragnienie i czuć się dobrze.

Można powiedzieć, że rozwój osobisty jest jedynie procesem uczenia się, nie okłamywania siebie i uczeniem się, że nie zawsze musimy czuć się dobrze.?? Oto 5 kłamstw którymi karmimy siebie, aby poczuć się lepiej.

1. „Jeżeli tylko mógłbym X, wtedy moje życie byłoby piękne”

W miejsce X wstaw swój cel: wziąć ślub, zaliczyć, dostać podwyżkę, kupić nowy samochód, nowy dom, cokolwiek... Pewnie już wiesz, że osiągnięcie tych celów nie da Ci dozgonnego szczęścia. Mało tego, każda jedna rzecz niesie za sobą górę problemów. Jeżeli zawsze będziesz skupiać się na szukaniu szczęścia, stanie się niemożliwym docenienie i uszanowanie tego, co już masz. Znajdź radość w tym, co posiadasz. Wielkim nieporozumieniem w pracy nad sobą i doskonaleniem naszego życia jest fakt, że bardzo trudno znaleźć sens między byciem obecnym tu i teraz i docenianiem tego, co mamy, a tym co chcemy osiągnąć i do czego dążymy. Pamiętaj, jeśli w życiu pędzimy jak chomik w swoim kółku, wtedy naszym celem nie jest dotarcie do celu, ale czerpanie radości z samego biegania.

znudzona kobieta

2. „ Jeżeli miałbym więcej czasu, zrobiłbym X”

Nieprawda! Albo chcesz coś zrobić albo nie. Często w naszych głowach pojawia się pomysł robienia czegoś, ale kiedy już mamy fizycznie to zrobić, wcale tego nie robimy. Przykładowo, bardzo chciałabym jeździć rowerem, pokonywać dziesiątki kilometrów i podziwiać piękną polską przyrodę, ale kiedy wsiadam na rower już po kilku kilometrach zaczynam narzekać na ból pośladków, robię się głodny i wycieczka kończy się zajadaniem ciasta w pierwszej napotkanej kawiarni. Ludzie mówią dużo o robieniu i osiąganiu wyznaczonych celów. Wszyscy chcą mieć swój biznes, piękne ciało lub stać się ekspertami w jakiejś dziedzinie. W praktyce wcale tego nie chcą. Mało kto decyduje się na wyrzeczenia i niewygody tylko po to, żeby osiągnąć cel. Mało czasu i chęci. Wybrałeś pracę, która zabiera Ci 80 godzin tygodniowo i jest czymś, co chciałeś osiągnąć, ale po kilku latach już nie daje Ci satysfakcji i teraz chciałbyś coś zmienić. Czujesz się przemęczony i nie masz siły na nic innego. Przecież zawsze możesz zmienić pracę. Możesz nawet wcale nie pracować i całkowicie oddać się swojemu hobby poświęcając mu cały swój wolny czas, tym samym pieniądze i komfort życia.

3. „ Jeśli powiem lub zrobię X, ludzie wezmą mnie za idiotę”

Prawda jest taka, że ludzi nie obchodzi, co robisz, a jeśli nawet ich obchodzi, to bardziej boją się o to, co Ty myślisz o nich. Prawdą jest nie to, że boisz się tego, co inni o Tobie pomyślą. Prawdą jest fakt, że sam o sobie zaczniesz myśleć, że jesteś idiotą. To kłamstwo zrodzone z poczucia niepewności, z poczucia, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy. Nie ma to nic wspólnego z tym, czy ludzie są dla Ciebie mili czy nie. Wszyscy wokół Ciebie są zbyt zajęci swoimi sprawami, żeby przejmować się tym, co myślisz i jak się zachowujesz.

4. „ Nie potrafię żyć bez X”

Potrafisz. Ludzie są nieświadomi tego, jak łatwo i jak szybko są w stanie dostosować się do zmian. Wielu ludzi potwierdziło, że minimalistyczny styl życia zmienił ich życie na lepsze. Okazuje się, że osoby, które zdecydowały się do oddania/sprzedania większości rzeczy, po krótkim czasie nostalgii uświadomili sobie, że tak naprawdę wcale nie odczuwają ich braku. Żyjąc w świecie konsumpcjonizmu wielu z nas zapomniała, że z psychologicznego punktu widzenia tak naprawdę niczego nie potrzebujemy. Psychika ludzka ma niesamowitą zdolność do przystosowywania się do tego, co jest dostępne dla nas w środowisku, w którym żyjemy, i tym samym zaspokojenia wszystkich naszych potrzeb i bycia szczęśliwym. Poza komfortem, jaki rzeczy materialne wnoszą do naszego życia liczy się nie to, co posiadamy, ale to jakie znaczenie nadaje naszemu życiu to, co robimy i z kim.

5. „Coś jest ze mną nie tak”

To kłamstwo jest podstawą naszego wewnętrznego poczucia wstydu i przekonania, że coś w nas jest złe lub niewystarczające. Efektem ubocznym życia w społeczeństwie jest fakt, że nieustannie porównujemy się z arbitralnymi standardami społecznymi. Już w dzieciństwie jesteśmy porównywani do innych. Jesteśmy wyżsi/niżsi, ładniejsi/brzydsi, mądrzejsi/głupsi, silniejsi/słabsi, bogatsi/biedniejsi. Jest to tak zwana socjalizacja i w teorii faktycznie służy pożytecznym celom. Chodzi o to, aby zbliżyć ludzi do kulturowo określonych ideałów, abyśmy wszyscy mogli ze sobą współistnieć i żyć na podobnym poziomie. W rzeczywistości jednak ceną tej spójności społecznej często jest internalizacja przekonań, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, takimi jakimi jesteśmy. Każdy z nas jest inny i należy pamiętać, że to, jak czujesz się sam ze sobą i ze swoimi przekonaniami, liczy się najbardziej. Nigdy nie dojdziesz do momentu,gdy wszystko będzie tylko radosne i kolorowe. Nigdy nie wyeliminujesz nieprzyjemnych, przykrych i stresujących chwil ze swojego życia. Nie warto się okłamywać i próbować udowodniać sobie i innym, że jesteśmy kimś wyjątkowym.

Źródło:
https://markmanson.net/9-subtle-lies-we-all-tell-ourselves

Komentarze (1)
spejson94

Polecam książki Jacka Walkiewicza

0