mam problem, otoz widze ze moje barki odstaja zdecydowanie od reszty, sa takie małe, i opadniete, co zrobic by one zrobily sie takie pełne? bardzo slaby jest tylny akton, co powoduje ze moja sylwetka od tylu nie budzi takiego szacunku, wiecie o co mi chodzi
boczne aktony tez sa słabe, za to przod jest dobry, co powoduje takie pochylenie wprzod barkow, po prostu tragedia.
załaczam plan jaki jade na bary, doradzcie co zrobic , skorygowac, poprawic, oraz jakies wskazowki i doswiadczenie cwiczacych odnosnie powiekszenia barkow, bo to one tak naprawde decyduja czy jestesmy szerocy czy nie, spojrzcie np na usaina bolta, mimo ze ma klatke slaba, jest szczuply ale barki ma bardoz nabite.
1. wyciskanie sztangielek 4x8
2. unoszenie bokiem 4x10
3. unoszenie bokiem w opadzie 4x10
dzieki za pomoc :)
boczne aktony tez sa słabe, za to przod jest dobry, co powoduje takie pochylenie wprzod barkow, po prostu tragedia.
załaczam plan jaki jade na bary, doradzcie co zrobic , skorygowac, poprawic, oraz jakies wskazowki i doswiadczenie cwiczacych odnosnie powiekszenia barkow, bo to one tak naprawde decyduja czy jestesmy szerocy czy nie, spojrzcie np na usaina bolta, mimo ze ma klatke slaba, jest szczuply ale barki ma bardoz nabite.
1. wyciskanie sztangielek 4x8
2. unoszenie bokiem 4x10
3. unoszenie bokiem w opadzie 4x10
dzieki za pomoc :)


Krzysztof Piekarz