Cześć, trenuję na siłowni 3 razy w tygodniu FBW i chcę dodać sobie jeden dzień w domu na trening brzucha i przedramion bo na siłowni nie mam zbytnio po całym treningu chęci jeszcze katować brzuch i przedramiona. Otóż tak zastanawiam się nad 1/2 ćwiczeniami, które mogę wykonywać w domu na siłę przedramion, problem mam taki, że nie potrafię mocno zaciskać dłoni chociaż mam dość rozbudowane przedramiona. Np: Martwy Ciąg nachwytem zrobię z ciężarem 160kg i jestem w stanie chwilę z tym jeszcze stać, podciągnę się na drążku 25 razy i wiosłowanie jednorącz robię hantlą 50kg. Zginacze nadgarstków mam też w miarę mocne bo np na maszynie do zwijania linki z obciążeniem mogę założyć cały stos.
Lecz problem pojawia się gdy np chcę podnieść gryf za jeden z jego końców przed siebie to nadgarstek trzyma, ale palce się otwierają. Lub robiąc uginanie ramion ze sztangielkami to przy końcowych powtórzeniach już sztangielka praktycznie przesuwa mi się w dłoni bo chwyt puszcza, ale jeszcze jestem w stanie je utrzymać i robić supinacje.
Oraz największy problem to taki, że np: na śliskiej sztandze bez radełkowania nie jestem w stanie dużo podnieść bo mi się sztanga wyślizguje mimo, że na siłowni chłopaki ten sam ciężar podnoszą, ale po użyciu magnezji lub użycia sztangi z głębokim radełkowaniem to ja jestem w stanie więcej utrzymać w dłoniach niż osoby, które radzą sobie lepiej na śliskiej sztandze. Czy macie jakieś pomysły aby poprawić ten chwyt w tej danej płaszczyźnie ?
Lecz problem pojawia się gdy np chcę podnieść gryf za jeden z jego końców przed siebie to nadgarstek trzyma, ale palce się otwierają. Lub robiąc uginanie ramion ze sztangielkami to przy końcowych powtórzeniach już sztangielka praktycznie przesuwa mi się w dłoni bo chwyt puszcza, ale jeszcze jestem w stanie je utrzymać i robić supinacje.
Oraz największy problem to taki, że np: na śliskiej sztandze bez radełkowania nie jestem w stanie dużo podnieść bo mi się sztanga wyślizguje mimo, że na siłowni chłopaki ten sam ciężar podnoszą, ale po użyciu magnezji lub użycia sztangi z głębokim radełkowaniem to ja jestem w stanie więcej utrzymać w dłoniach niż osoby, które radzą sobie lepiej na śliskiej sztandze. Czy macie jakieś pomysły aby poprawić ten chwyt w tej danej płaszczyźnie ?
Krzysztof Piekarz