Cześć
Byłem szóstego na wizycie kontrolnej.
Lekarz zajrzał do nosa i powiedział ze wszystko ładnie wyglada. Z zatok nie spływa wydzielina patologiczna więc jest ok i widzimy sie za 3 miesiące. Kazał płukac nos co drugi dzień i ewentualnie brać zatoxin.
Zatoki chwilowo :) tez narazie odpusciły i jest ok.
Tak poprawa jest ale znaczna to za duże słowo:) zawsze mogłoby być lepiej:) moze trzeba jeszcze troche czasu.
Idz, niczego się nie bój.
Ja to przeżyłem to i Ty dasz rade :)
Nie bedzie bolało:)
Wyobraz sobie, ze gdy miałem 15lat to skakałem przez płot ktory miał bardzo ostre metalowe sztachety. Przebiłem stope prawie na wylot. Przyszedłem do domu i siedziałem tak do wieczora udajac ze nic sie nie stało. Bolało juz tak bardzo, ze powiedziałem rodzicom i zawiezli mnie na sor. Przyszedł chirurg obadał zrobił rtg i powiedział ze trzeba oczyscic ranę. ZNIECZULENIA NIE BEDZIE bo jest zbyt duży obrzek. Trzymały mnie 4 pielegniarki i mama ktora zemglała ja sie darłem. Oj wtedy to bolało... :)
Byłem szóstego na wizycie kontrolnej.
Lekarz zajrzał do nosa i powiedział ze wszystko ładnie wyglada. Z zatok nie spływa wydzielina patologiczna więc jest ok i widzimy sie za 3 miesiące. Kazał płukac nos co drugi dzień i ewentualnie brać zatoxin.
Zatoki chwilowo :) tez narazie odpusciły i jest ok.
Tak poprawa jest ale znaczna to za duże słowo:) zawsze mogłoby być lepiej:) moze trzeba jeszcze troche czasu.
Idz, niczego się nie bój.
Ja to przeżyłem to i Ty dasz rade :)
Nie bedzie bolało:)
Wyobraz sobie, ze gdy miałem 15lat to skakałem przez płot ktory miał bardzo ostre metalowe sztachety. Przebiłem stope prawie na wylot. Przyszedłem do domu i siedziałem tak do wieczora udajac ze nic sie nie stało. Bolało juz tak bardzo, ze powiedziałem rodzicom i zawiezli mnie na sor. Przyszedł chirurg obadał zrobił rtg i powiedział ze trzeba oczyscic ranę. ZNIECZULENIA NIE BEDZIE bo jest zbyt duży obrzek. Trzymały mnie 4 pielegniarki i mama ktora zemglała ja sie darłem. Oj wtedy to bolało... :)
