SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Naczynioruchowy nieżyt nosa

temat działu:

Zdrowie i Uroda

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 246507

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 10 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 24
Hej, ten twój lekarz-laryngolog to dość mądry człowiek. Problem według mnie rzeczywiście jest ogólnoustrojowy i w ten sposób organizm się próbuje oczyszczać. Ja miałam wykonaną tomografię zatok i wyszły mi polipy, krzywa przegroda i ogólnie obrzęki ( byłam wtedy chora) ale mój lekarz nie przejął się polipami i ogólnie je olał. Jestem już 3 miesiące po operacji przegrody i dopiero teraz po serii naświetlań lampą sollux, polu magnetycznym i płukaniu nosa SinusRinse jest nieco lepiej, tzn. nie zacieka tak bardzo po gardle. Ale jak wyjdę na dwór na zimno i tak spływa i muszę odpluwać. Ale przynajmniej mniej niż było. Oczywiscie się nie poddaję i szukam dalej, ale już niekonwencjonalnych metod, bo one są bardziej skuteczne niż faszerowanie się chemią. Naturalne żywienie i kefiry znakomicie mi robią. Zdrowia życzę i powodzenia.

Daga

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 11157 Napisanych postów 51651 Wiek 31 lat Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 57816
mozna sie zarejestrowac na stronie IFPS w Kajetanach, zeby sie sprobowac zalapac na plukanie zatok hydrodebriderem (nie wiadomo nawet czy sie zostanie zakwalifikowanym). Trzeba miec skierowanie i bez bledow. Przyslali mi juz odpowiedz, ze mam sie zglosic za 4 miesiace, jak to w polsce.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 4 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 12
Witam :)
Od 13-lat cierpię z powodu nieustannie zatkanego nosa... Jednak dopiero teraz przejęłam inicjatywę i zaczęłam szukam na własną rękę CO MI JEST? Do tej pory starałam się ufać lekarzom, ale ilość wydanych na nich pieniędzy, straconego czasu, chemii, którą musiałam przyjąć, wysłuchiwania, że sobie wymyślam... i najważniejsze TOTALNY BRAK EFEKTU - to spowodowało, że szukam pomocy w zwykłych ludziach, takich jak Wy, bo kto lepiej zrozumie problem jak nie druga osoba, która walczy z tym samym?

Moje objawy: cieknący nos z przezroczystą wydzieliną, nos często zapchany, w nocy uniemożliwiający oddychanie, przy nasileniu objawów, które sama nazywam moimi "napadami": zaczyna się od swędzenia i łzawienia oczu (mam ochotę je wydrapać), swędzenia szyi, pojawia się duszność i napadowy kaszel, po czym leje się "woda" z nosa i totalnie się on zapycha. Zapachy i smaki rozpoznaję bardzo rzadko :( Do tego senność, za co zawsze winiłam swoje niskie ciśnienie. Często jestem zrezygnowana i przygnębiona z powodu tej bezradności.

Czynniki nasilające objawy: Codzienny katar nasila się rano i wieczorem, kiedy wstaję i kładę się spać, co wiążę się z przebieraniem i zimnym dreszczem. Klimatyzacja, przeciągi, nawet zwykły powiew zimnego powietrza, deszcz i chmury, co wiąże się ze spadkiem ciśnienia atmosferycznego (a z natury też jestem niskociśnieniowcem), silne sytuacje stresowe, i najdziwniejsze <???> ALKOHOL: nieważne czy piwo, wódka, wino czy inne - już mały kieliszek wywołuje u mnie opisany wyżej atak - również zbyt szybkie spożycie lodów czy zimnych napojów.

Badania i lekarze: mam podwyższone IgE we krwi, ale czytałam, że oznacza to predyspozycję to alergii, ale nie oznacza jej wystąpienia. To powodowało, że cały czas żyłam z przekonaniem, że mam alergię. Rodzinnie jestem dodatkowo obciążona alergiami/astmami. Testy skórne wykonywane "miliony" razy nie dawały wyniku.

1) W pierwszej kolejności trafiłam do alergologa, który uważał, że mam alergię, tylko nie wiedział na co - ponieważ IgE wyszło wysokie próbował mnie leczyć (preparaty cetyryzyny w tabletkach + budesonid na śluzówkę) - efekty marne :/

2) Laryngolog - potwierdzenie porażki w polskiej medycynie: "chciała mieć pani zgrabny nosek to trzeba cierpieć" - objawy zwalił na wąskie przewody nosowe + krzywa przegroda - propozycja operacja - jak dorosnę - nie zgodziłam się i czytając Wasze wpisy cieszę się z tego.

3) Laryngolog z polecenia od znajomej, która walczyła z tym samym problemem - RTG zatok - wg niego zatoki czyste, bez ropy, ale lekarz uparcie chciał robić punkcję zatok - nie zgodziłam się.

4) Powrót do alergologa: loratadyna + budesonid - marne efekty

5) Laryngolog: to jest problem alergologiczny/ Alergolog: to jest problem laryngologiczny

6) Etap poddania się i zarzucenia jakiegokolwiek leczenia - tragedia!!!

7) Laryngolog: nieleczony chroniczny katar doprowadził do przerośnięcia śluzówki nosa i zatok, polipów + ropy w zatokach - najpierw leczenie antybiotykami, potem sterydy donosowo + Telfast 120 --> to leczenie dość długo mi pomagało - lekarz próbował mi odstawić sterydy i zostać na tabletkach, ale wszystko wróciło, co miałoby uzasadnienie, że tabletki p/alergiczne nie pomagają, a sterydy tak.

8) Kolejny etap poddania się

9) Od ok 3 lat leczę się na "własną rękę" - Flizonase do nosa trochę mi pomaga, ale bez szału, a przy atakach idealnie sprawdza się preparat z pseudoefedryną - po ok 30 min wszystko mija jak ręką odjął. Jak mam zamiar pić alkohol to najpierw łykam pseudoefedrynę, a potem piję - wiem, że to karygodne, ale innej opcji dla siebie nie widzę, poza tą, żeby nie pić (zresztą na taką rozpustę ze względu na interakcje pozwalam sobie najwyżej 2x w roku).

Stosowane leki:
- większość leków p/alergicznych na cetyryzynie, loratadynie, clemastinum, ketotifen, fexofenadyna
- miejscowo do nosa: budedonid, flutykazon
- pokiereszowaną śluzówkę ratuję maścią nagietkową i rinopanteiną oraz nozoilem
- preparaty z PSEUDOEFEDRYNĄ zdecydowanie najlepsze

Dlaczego akurat teraz zaczęłam tak szukać? Jestem kobietą, myślę o tym, że niedługo może będę chciała być mamą - w ciąży pseudoefedryna odpada - MUSZĘ zatem znaleźć pomoc jak radzić sobie w inny sposób z tą chorobą.

Murem nie do przebicia jest podejście lekarzy - traktują mnie jak hipochondryka. Zimno, alkohol, ciśnienie mogą powodować katar :D ??? Coś pani chyba się pomyliło. To nie alergia - ja się tym nie będę zajmował... To słyszę... TO GDZIE DO DIABŁA MAM IŚĆ?

Błagam o wskazówkę - czy ktoś znalazł już lekarza, który zajmuje się leczeniem tego schorzenia?
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 10 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 24
Vine, ja też szukam na własną rękę pomocy dla swojego nosa. Na razie udało mi się poprawić swoją odporność i ciągły katar wycofać do stanu znośnego, niewymagającego podawania leków. Jak to zrobiłam? To była długa droga. Najlepsze efekty przyniosły : Sinus Rinse - preparat do płukania nosa ( można kupić przez internet), gdy mi się skończył zaczęłam zastępczo używać do wody soli i sody po 1 łyżeczce. Ostatnio zakupiłam ozonator i płuczę nos wodą ozonowaną. Piję też wodę ozonowaną, co w ciągu 3 tygodni znacząco podniosło moją odporność. Jeśli chcesz być zdrowa musisz działać na własną rękę - dużo czytać i eksperymentować. Ja już dawno przestałam wierzyć w lekarzy. Polecam też lekturę książki " Kuracja życia" Huldy Clark.

Daga

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 30
Witam Forumowiczów!Przeczytałam wszystkie wasze posty!Najbardziej bliskie mojemu przypadkowi są forumowicze Foremica, Kaeola 11,phoenix 15g i fuziusz.Siedemnaście lat temu,kiedy miałam osobiste kłopoty - rozwód, dostałam kataru , a właściwie obrzęku nosa.Trwało to ok roku
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 4 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 12
Co do sytuacji stresowych...

Mój problem również zaczął się od pewnego traumatycznego wydarzenia w moim życiu - stąd długo nawet myślałam, że ma to związek z psychosomatyzmem, że "chora dusza powuduje chorobę ciała".

Póki co zacznę próbować nowych rzeczy, których dotąd nie stosowałam, bo ciągle ograniczałam swoje myślenie o tych dolegliwościach jako alergia i kręciłam się ciągle w kółko.

Co do oczyszczania organizmu i teorii o zagrzybionych jelitach jestem bardzo ostrożna, bo to niestety pewnien "chwyt" "uzdrowicieli". Osoba w mojej rodzinie zmagała się z problemami ze śluzówką. Zielarze i tym podobni wmawiali kandydozy proponowali leki i witaminy za 500pln, o wątpliwym składzie. Nawet ich cudowne maszyny na to wskazywały, ale ich leczenie nie miało efektu. Dodam, że wymazy nie potwierdzały żadnych grzybic w organizmie. Później okazało się, że to choroba z autoimmunoagresji (potwierdzona w badaniach immunologicznych i na szczęście już opanowana). Piszę o tym, by Was uczulić... Człowiek, który cierpi chwyta się wielu rzeczy by sobie pomóc.

Pozdrawiam Wszystkich :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 19 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 73
Pisałem już o swojej historii 30 lat kataru. Ostatno zaliczyłem 3 laryngologów, którzy się dosłownie poddali. Jeden skierował mnie jeszcze raz na operację przegrody a po tygodniu zwątpił w swoją diagnozę. Następnie wypisał kolejny steryd, który już został wycofany z rynku.

Bartuello

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 19 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 73
Zrobiłem badania na grzyby i zostały wykluczone, również 2x testy allergiczne. Zacząłem poszukiwać innego związku z całym organizmem.
1

Bartuello

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 19 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 73
Jestem w trakcie leczenia przez tybetankę, JET NATYCHMIASTOWA ULGA W POSTACI kropelek http://allegro.pl/datong-stop-chrapanie-spray-do-nosa-na-50dni-i2264980128.html - powiedziała, że mnie wyleczy (:
1

Bartuello

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 4 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 12
Witam Wszystkich!

Próbowałam Sinus Rinse, ale u mnie sprawdza się tylko wtedy, gdy nos jest drożny jako "nawilżacz" i "oczyszczacz" nosa i zatok. Nawet przy małym nieżycie od razu po płukaniu mam napady psikania, a śluz na nowo zalewa nos i zatoki.

Polecam poszperać po zagranicznym czasopiśmiennictwie...
Obecnie próbuję schematu:
http://www.aafp.org/afp/2005/0915/p1057.html

Nigdy wcześniej nie stosowałam azelastyny - jest to substancja antyhistaminowa co prawda, ale w badaniach dobrze sprawdza się również przy niealergicznych nieżytach nosa.
W Polsce dostępna pod nazwą Allergodil. Używam rano i wieczorem po 1 dawce - przez 1,5tyg tylko na tym byłam i muszę powiedzieć, że psikanie i kapanie zmniejszone, ale nos mimo, że drożny to nie dało się w pełni oddychać, więc dodałam do tego raz dziennie steryd - i teraz dużo lepiej.
Jednak zetknięcie z najgorszym dla mnie czynnikiem - alhoholem i tak spowodowało, że wszystko od razu wróciło :/ i bez Acatar'u (jak dobrze, że wrócił na rynek) się nie obyło.

Pisałam do niby dobrej lekarki u nas w mieście czy leczy takie cudo lub zna kogoś, kto się tym zajmuje - bez odzewu od miesiąca.

Każdy kolejny wpis przekonuje mnie o tym, że lekarze w Polsce to tylko typowe przypadki potrafią leczyć, a jak już coś innego to nawet diagnozy nie potrafią postawić :/

Chyba musimy sobie sami radzić :/
2
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

obgryzanie paznokci

Następny temat

Operacja a Używki

WHEY premium