Witam, mam 21 lat i od paru miesięcy jestem w treningu. Potrafię robić trening przed pracą i po pracy na sali. Główny temat jest taki, że zacząłem trenować boks w wieku 13 lat. Prawie 2 lata trenowałem po 3 razy w tygodniu bo tylko tak był treningi w klubie. Bardzo zżyłem się z trenerem. Po 1,5 roku ruszałem się jak chłopaki na zawodach. Z natury ektomorfik nadpobudliwy i od dzieciaka jakieś problemy z psychiką ale raczej w tą dobrą stronę. Przestałem trenować bo coś pękło w głowie. Wiadomo jak to 14 latek i do tego taki niepoukładany. Wstydziłem się wrócić do klubu i poszedłem w inne rzeczy. Z natury jestem leniem i widzę, że większość rzeczy mogłem zrobić o wiele lepiej i więcej. Szkoła, Treningi.. Wszystko. A ja przez ostatnie lata siedziałem i nie robiłem nic w kierunku własnego rozwoju. Nie byłem kaleką mogłem to wszystko robić i dlatego mam największy żal. Hipotetycznie zakładając. Gdybym nie przestał trenować może dzisiaj nie zastanawiałbym się co będę robił w życiu :). Tak samo ze szkoła... Mógłbym dawno wszystko skończyć i mieć stabilną prace.
Ostatnio na sparingach/zabawkach poradziłem sobie bardzo dobrze z 4 chłopakami którzy regularnie tam trenują. Moja waga 70 kg około. Trener mnie zważył i od razu wspomniał o zawodach.
Czy wy uważacie, że wiek 21 lat to już za późno? Że pozostało żałować? Wiadomo, że nie dogonie siebie gdybym nie przestał trenować od 13 roku życia.. Tyle lat zmarnowane. Wiadomo. Nie każdy kto zacznie trenować w wieku 12 lat coś osiągnie. To nie tak działa. I jest wielu fighterów którzy zaczęli późno. Ale co myślicie? Lecieć z tematem trenować ile się da i wierzyć czy być realistą? Zmarnowałem sobie życie wiem. Mogłem trenować i być już w treningu ponad dobrych 8 lat. Moja wina.
Chcę poznać wasze opinię na temat tego, że zaczyna się w późniejszym wieku. Z tego co wiem w wadze ciężkiej można zacząć później bo tam nie liczy się tak bardzo technika. Piszcie co uważacie prosto z mostu.
Ostatnio na sparingach/zabawkach poradziłem sobie bardzo dobrze z 4 chłopakami którzy regularnie tam trenują. Moja waga 70 kg około. Trener mnie zważył i od razu wspomniał o zawodach.
Czy wy uważacie, że wiek 21 lat to już za późno? Że pozostało żałować? Wiadomo, że nie dogonie siebie gdybym nie przestał trenować od 13 roku życia.. Tyle lat zmarnowane. Wiadomo. Nie każdy kto zacznie trenować w wieku 12 lat coś osiągnie. To nie tak działa. I jest wielu fighterów którzy zaczęli późno. Ale co myślicie? Lecieć z tematem trenować ile się da i wierzyć czy być realistą? Zmarnowałem sobie życie wiem. Mogłem trenować i być już w treningu ponad dobrych 8 lat. Moja wina.
Chcę poznać wasze opinię na temat tego, że zaczyna się w późniejszym wieku. Z tego co wiem w wadze ciężkiej można zacząć później bo tam nie liczy się tak bardzo technika. Piszcie co uważacie prosto z mostu.
Krzysztof Piekarz