Jednym z celów jakie przyświecają nam chodząc na siłownie jest rozwijanie muskulatury, a wzrost masy mięśniowej jest połączony z ciągłym podnoszeniem obciążeń treningowych.
Jednak każdy z nas chciałby od czasu sprawdzić jakie faktycznie podnosi ciężary w głównych ćwiczeniach złożonych. Nie ma w tym nic złego tylko do podnoszenia ciężarów maksymalnych trzeba się odpowiednio przygotować i podejść do tego w sposób rozsądny.
Kiedy sprawdzamy swoje maksy?
Musimy mieć jakiś czas solidnie przepracowanych treningów. Nie ma sensu sprawdzać maksów po 3-4 miesiącach trenowania bo to jeszcze nie czas na to.
Po drugie jeśli prawidłowo planujemy swoje treningi to maksy najlepiej sprawdzić na koniec mikrocyklu siły wówczas te pomierzone maksy są najbardziej dokładne. Pracujemy na nieco niższych zakresach powtórzeń.
Samo sprawdzanie maksów też musi się odpowiednio odbywać, najlepiej sobie zaplanować 2-3 treningi na sprawdzenie maksymalnych ciężarów.
Wysypiamy się odpowiednio, jemy odpowiednio na treningu, jeśli chcemy zrobić cały trening, zaczynamy od ćwiczenia, w którym sprawdzamy maksy. Odpowiednio się rozgrzewamy i próbujemy najlepiej z asekuracją.
To ważne żeby podejść do tego rozsądnie bo jak przy sprawdzaniu rekordów spadnie nam sztanga na klatkę to robi się niebezpiecznie, a poza tym sprawdzanie maksów na końcu treningu nie jest wiarygodne i zwiększa się ryzyko kontuzji.
Poniżej jest
kalkulator do wyciskania leżąc ale zawsze trzeba te wartości traktować orientacyjnie.
Zmieniony przez - rion10 w dniu 2021-03-08 07:41:38