Witam forum,
Szybko opisze sprawę.
Ćwiczę na siłowni około 5 lat, z dieta oczywiście. Od początku grudnia miałem przerwę aż do początku lutego.
(Musiałem odpocząć od tego, brak motywacji do treningów, tym bardziej diety, wiec jak można się domyślić nie liczyłem gram ani kcal). Przed przerwa forma była całkiem fajna, nie było dużo fatu. Ważyłem 83kg. Jeszcze wcześniej miałem formę życia (w lato). Przez dwa miesiące przytyłem 9kg, teraz od tygodnia ćwiczę na siłowni. Sylwetka lekko już się poprawiła, wydaje mi się ze fat schodzi, jednak wiadomo jak to jest - tak szybko jak się przytyło, tak szybko się nie schudnie ;)
1. Pytanie; aktualnie mam 2.700 kcal. Wiem jak obliczyć zapotrzebowanie wiec proszę nie wysyłajcie linków czy wzorów.
Czy jest to dobra liczba aby rozpocząć rekompozycję lub chudniecie?
Co sądzicie, jaka pule kcal powinienem zrobić? Zmienić coś?
Dietę mam w miarę czysta, czasami zdąży się jakieś odstępstwo, ale cały czas mieszczę się w 2.7k kcal.
Proszę o porady,
Z góry dziękuje :)
Szybko opisze sprawę.
Ćwiczę na siłowni około 5 lat, z dieta oczywiście. Od początku grudnia miałem przerwę aż do początku lutego.
(Musiałem odpocząć od tego, brak motywacji do treningów, tym bardziej diety, wiec jak można się domyślić nie liczyłem gram ani kcal). Przed przerwa forma była całkiem fajna, nie było dużo fatu. Ważyłem 83kg. Jeszcze wcześniej miałem formę życia (w lato). Przez dwa miesiące przytyłem 9kg, teraz od tygodnia ćwiczę na siłowni. Sylwetka lekko już się poprawiła, wydaje mi się ze fat schodzi, jednak wiadomo jak to jest - tak szybko jak się przytyło, tak szybko się nie schudnie ;)
1. Pytanie; aktualnie mam 2.700 kcal. Wiem jak obliczyć zapotrzebowanie wiec proszę nie wysyłajcie linków czy wzorów.
Czy jest to dobra liczba aby rozpocząć rekompozycję lub chudniecie?
Co sądzicie, jaka pule kcal powinienem zrobić? Zmienić coś?
Dietę mam w miarę czysta, czasami zdąży się jakieś odstępstwo, ale cały czas mieszczę się w 2.7k kcal.
Proszę o porady,
Z góry dziękuje :)
Krzysztof Piekarz