WTOREK 17.03
Pospałem do 8, potem poleżeliśmy ze swoją trochę, bo wiadomo praca zamknięta. Zjedliśmy śniadanie i pomylismy okna xD z nudów, potem trochę poczytałem, Pospałem teraz to odziwo nie mam z tym problemu, pod względem tego to akurat plus wolnego. Dziś LC więc spoko bo przez tą sytuację siadł mi trochę apetyt, wczoraj ledwo wcislem całe jedzenie, ale zauważyłem że muszę jedzenie zaczynać wcześniej żeby przejadać, ale zostało 1.5 tyg i minicut. Potem jedna terapia i teraz chill. Jutro z rana wpadnie Push i dalej pewnie leń no i terapia chociaż tyle. No nic liczę że serio to się w końcu zacznie poprawiać, bo jak człowiek jest w takim rytmie wszystko ma zaplanowane co do minuty i nagle o 180 stopni to ciężko się przestawić
Pospałem do 8, potem poleżeliśmy ze swoją trochę, bo wiadomo praca zamknięta. Zjedliśmy śniadanie i pomylismy okna xD z nudów, potem trochę poczytałem, Pospałem teraz to odziwo nie mam z tym problemu, pod względem tego to akurat plus wolnego. Dziś LC więc spoko bo przez tą sytuację siadł mi trochę apetyt, wczoraj ledwo wcislem całe jedzenie, ale zauważyłem że muszę jedzenie zaczynać wcześniej żeby przejadać, ale zostało 1.5 tyg i minicut. Potem jedna terapia i teraz chill. Jutro z rana wpadnie Push i dalej pewnie leń no i terapia chociaż tyle. No nic liczę że serio to się w końcu zacznie poprawiać, bo jak człowiek jest w takim rytmie wszystko ma zaplanowane co do minuty i nagle o 180 stopni to ciężko się przestawić
1
