
Dziennik treningowy > https://www.sfd.pl/[DT]NewOne24_Forma_na_luzie.-t1196467.html
Instagram w budowie!: instagram.com/majnkebb
Ilość wyświetleń tematu: 38377

Dziennik treningowy > https://www.sfd.pl/[DT]NewOne24_Forma_na_luzie.-t1196467.html
Instagram w budowie!: instagram.com/majnkebb
Prowadzenie on-line, trening, dieta, suplementacja dla zaawansowanych kontakt
https://www.instagram.com/tomq.bb/
. Dla mnie coś tam poszło nie tak, bo ilość sygnalizatorów, woła o pomstę do nieba. :'-(Dziennik treningowy > https://www.sfd.pl/[DT]NewOne24_Forma_na_luzie.-t1196467.html
Instagram w budowie!: instagram.com/majnkebb


Dziennik treningowy > https://www.sfd.pl/[DT]NewOne24_Forma_na_luzie.-t1196467.html
Instagram w budowie!: instagram.com/majnkebb
Dziennik treningowy > https://www.sfd.pl/[DT]NewOne24_Forma_na_luzie.-t1196467.html
Instagram w budowie!: instagram.com/majnkebb
. Po wszystkim zrobione średnio intensywne cardio 30minut (lało się ze mnie jak cholera). Później szybkie zakupy, pomoc w domu, pare innych tematów, jedzenie i spaać.
Zasnąłem dosłownie w sekundę, ale to mega dobrze, bo zauważyłem, że jak kłade się spać mocno zajechany to ten sen jest jakby bardziej efektywny i lepiej się wysypiam mimo, że wstaje o 6stej.

Po pracy szał zakupowy (brakowało mi dwóch prezentów do kompletu
, masakra co roku sobie obiecuje, że załatwię to dużo szybciej, a wychodzi jak zwykle
. Po treningu szybka szama i trening, i boom tutaj zaszło bardzo ciekawe zjawisko. Miałem zaplanowane w martwym dzisiaj 142,5 na 2 strzały w 3 seriach. Rozgrzałem się na ciężarze, i wjeżdżam na serie docelową, schodzę w dół, łapie sztangę, ustawiam pozycję i.... dupa xD. Podniosła się od ziemi ale nie było mocy żeby pociągnąć już ją do góry, no to mówię, no trudno, to po prostu nie mój dzień, podejmę jeszcze jedną próbę i zjeżdżam z ciężarem. No i rutyna ta sama, cyk pozycja i pełen ogień, i szmata poszła, oczywiście na raz
. No ale mimo wszystko byłem zadowolony, zmniejszam ciężar o 5kg, i robię już repy robocze. I tu cały myk- chcąc ściągać talerze, dostałem zonka
,liczę, liczę i aż nie mogłem uwierzyć, że tak przydzbaniłem. Okazało się, że na patyk włożyłem 152,5kg, zamiast 142,5kg a później 147,5kg zamiast 137,5 czyli de facto na totalnej nieświadomce pobiłem swój kolejny rekord
. Ciekawy od strony psychologicznej jest fakt, że przyjąłem za pewnik, że jest to 142,5 i nie podchodziłem do tego ze strachem typu "jaaa to 150kg jednak, żebym się nie połamał", tylko z podejściem "już to robiłem, to pójdzie lajtowo". Podejrzewam, że gdybym miał świadomość ile jest na patyku, to bym tego nie pier***al.
Dziennik treningowy > https://www.sfd.pl/[DT]NewOne24_Forma_na_luzie.-t1196467.html
Instagram w budowie!: instagram.com/majnkebb
Prowadzenie on-line, trening, dieta, suplementacja dla zaawansowanych kontakt
https://www.instagram.com/tomq.bb/
Dziennik treningowy > https://www.sfd.pl/[DT]NewOne24_Forma_na_luzie.-t1196467.html
Instagram w budowie!: instagram.com/majnkebb
Prowadzenie on-line, trening, dieta, suplementacja dla zaawansowanych kontakt
https://www.instagram.com/tomq.bb/
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły