Cześć, w tej chwili robię na siłowni zawsze mniej więcej ten sam trening. Tzn wyciskanie na ławce, martwy ciąg i przysiady ze sztangą + jakieś losowe ćwiczenia - na co akurat mam ochotę. W tygodniu mam czas akurat na 2 treningi i ostatnio zauważyłem, że przy ławce i martwym mięśnie nie są na tyle wypoczęte żeby targać jakieś większe ciężary. Chciałbym sobie podzielić ćwiczenia na 2 dni i przy okazji wprowadzić jakiś bardziej zorganizowany plan. W tej chwili myślałem, żeby oprzeć go na następującym podziale:
dzień A:
martwy ciąg
wiosłowanie sztangą w opadzie
unoszenie nóg w zwisie
dzień B:
wyciskanie sztangi na ławce
wyciskanie sztangi nad głowę
przysiady ze sztangą na ramionach
i teraz zastanawiam się co jeszcze dodać / zmodyfikować w tych treningach, żeby mniej więcej pracować nad całym ciałem. Myślałem, żeby w każdym dniu robić po około 7 ćwiczeń. Dodam tylko, że w tygodniu jeszcze jeżdżę na rowerze i biegam. Z góry dzięki za pomoc.
dzień A:
martwy ciąg
wiosłowanie sztangą w opadzie
unoszenie nóg w zwisie
dzień B:
wyciskanie sztangi na ławce
wyciskanie sztangi nad głowę
przysiady ze sztangą na ramionach
i teraz zastanawiam się co jeszcze dodać / zmodyfikować w tych treningach, żeby mniej więcej pracować nad całym ciałem. Myślałem, żeby w każdym dniu robić po około 7 ćwiczeń. Dodam tylko, że w tygodniu jeszcze jeżdżę na rowerze i biegam. Z góry dzięki za pomoc.
Krzysztof Piekarz