Witam. Potrzebuję waszej opinii w sprawie minicuta.
Przypomnę że moje 0 to około 2800. Masę zaczynałem z 3100, waga i obwody wciąż nie rosły i dopiero przy 3700 miałem jakiś progres, który pod koniec i tak się zatrzymał.
Okres masowanis zakończyłem tydzień temu 18.05 po 4 miesiącach:
Tak zmienily się obwody:
Waga 67.1--> 70.5
Obw ramienia 34.5--> 36
Udo- 54 bez zmian
Lydka 37 bez zmian
Pas pod pępkiem 78-->80
Talia 74-76
Falda tłuszczu mierzona fałdomierzem ~10-12mm - wcześniej nie mierzyłem.
Obw. Klaty - problematyczny do pomiaru. Prawdopodobnie mam ginekomastię ale trochę tłuszczu też tam chyba siedzi, przez co trudno to zmierzyć. Miarka wskazuje od 92-98, przed masą też tak mierzyłem. Nie wiem czy jest jakiś progres, czuję że ten mięsień jest twardszy i czasem w lustrze przy odpowiednim świetle widzę dość optymistyczne zarysy..
Od 18.05 zacząłem minicuta, 2500kcal.
Po tygodniu, czyli dziś pomiary:
Waga 70.5-->68.5
Ramię 36 bez zmian
Udo,lydka bez zmian
Pas pod pępkiem 80-->78
Talia 76-->75
Fałda ~10mm
Klata- nie mierzę, nie ma sensu.
Pytanie:
Wg mnie jest ok, martwi mnie tylko tak wielki spadek wagi.
Brzuch chyba maleje, reszta się trzyma, czasem zaczynam widzieć
górne mięśnie brzucha, Ciągnąć to dalej?