Szacuny
1
Napisanych postów
34
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
504
Słuchajcie, a jestem w stanie ułożyć sobie jakiś taki jeden awaryjny trening (który robiłabym jeśli naprawdę nie byłabym w stanie dotrzeć na siłownię trzy razy, robiłabym go np w tą środę wieczorem w domu -nie zawsze, ale na pewno zdarzy się od czasu do czasu taki tydzień) który opierałby się tylko na sztandze i hantlach? Mam w domu sztangę i regulowane hantelki, alw nie mam ławeczki itp
Tak jak mówię, starałabym się robić tak, żeby jednak dotrzeć na siłownię, ale podejrzewam że w przeciągu miesiąca może zdarzyć mi się jeden taki tydzień (przynajmniej do końca czerwca, potem raczej nie będzie problemu)
Szacuny
1
Napisanych postów
34
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
504
A po czym można stwierdzić, czy ktoś ma dobrą technikę? Sam fakt, że ćwiczy ileś tam czasu już dane ćwiczenia i powoli rośnie mu siła + nie miał żadnych kontuzji ani nic (nadal żyje :D) może być jakimś wyznacznikiem?
Powiem szczerze, że właśnie ok roku, odkąd ćwiczę sobie w domu to robiłam właśnie przysiady, martwe ciągi itp, techniki uczyłam się oglądając filmiki z yt i nigdy nie zastanawiałam się nad tym, że coś sobie zrobię, nic mi się nigdy nie stało, żyję i mam się dobrze :D pewnie głupie podejście no ale nie zastanawiałam się nigdy nad tym no i też szczerze mówiąc, seria treningów personalnych to za dużo na moją kieszeń ;)
Szacuny
36
Napisanych postów
209
Wiek
34 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
1306
A robiłaś przysiady ze sztangą? Bo to trochę inny ruch jest niż air squat. Generalnie 5x5 jest bardzo spoko dla początkujących, trzeba się nauczyć ćwiczeń i tego ile się może podnieść.
Szacuny
1
Napisanych postów
34
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
504
dogtor, robiłam ze sztangą, ale z niezbyt dużym obciążeniem, bo nie mam stojaków. Jak mi się udało to prosiłam chłopaka, żeby mi pomógł zarzucić ją na plecy. Robiłam z 27kg ostatnio, czuję że mogłabym chyba trochę więcej, ale ciężko mi wytrzymać wbijanie się samej sztangi w kark
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683016
jak już założyłaś dziennik to ponagrywaj się w tych ćwiczeniach których nie jesteś pewna - chętnie Ci tu pomożemy skorygować błędy które na filmie da się wyłapać.
Szacuny
1
Napisanych postów
34
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
504
Źle to nazwałam, nie chodzi mi o wbijanie się w kark, tylko sam fakt przygniatania (?) przez sztangę. Wiem, że nie mając stojaków nie zrobię prawdziwego przysiadu, ale tak jak mówię, nie ćwiczyłam wedle jakiś planów, bardziej się tym bawiłam i traktowałam jako przyjemność. Nie robiłam tych przysiadów niewiadomo ile. Na początku robiłam z hantlem 10kg (zamiast kettla), ale czułam, że mnie to nie męczy i chciałam spróbować czegoś więcej, dlatego ostatnio zaczęłam prosić chłopaka o pomoc. I tak jak mówię, źle się wyraziłam z tym karkiem - ostatnio np robiłam w grubszej bluzie i było dużo lepiej. Wiem, że tego co robiłam nie można nazwać treningiem, ale po prostu spodobało mi się to i dlatego chciałabym wejść na wyższy level :)