Witam jestem tu nowa. Przez rok udało mi się zrzucić 40 kg, aktualnie ważę 61 (161 cm). Planuje zejść do 50 jednak brak pomysłu na siebie. Kilka diet mam już za sobą (dukan-na szczęście zmądrzałam szybko, kwaśniewskiego,keto 1000kcal, 1200 kcal,MŻ ). Chciałam wrócić do keto ale mój organizm tego nie chcę chyba (mdłości, wymioty po jedzeniu). Keto nauczyło mnie kierować się głodem (robiłam również posty ale wychodziły one same z siebie 1-2 dniowe) jednak mam pewien problem. Kiedy staram się jeść zdrowo warzywa-białko jakieś tłuszcze typu oliwa do sałatki. (tych warzyw dużo wlatuje dziennie 800g -1k) ale jednak tych kcal mało 1200-1400 , a moje ppm to 1380 (plus ćwiczę 3x FBW i 2x -3x cardio chodakowska, zależy na co mam ochotę). Kiedy próbuje podbić kcal jakimiś ww np gasza gryczana pojawia się u mnie wilczy głód, ochota na słodyczę jest nie do wytrzymania (nie jest to związane z cyklem miesiączkowym, ponieważ nie mam miesiączki od roku (wkładka )). Wyniki wszystkie w normie. Możecie mi coś poradzić? Wykupiłam plan z po treningu tak wiem że mogłabym ułożyć wszystko sama ale po tylu dietach mam mętlik w głowie.(Plan ułożyli mi na 1300 kcal czyli może jednak przesadzam i rzeczywiście powinnam jeść mniej)
Czytaj więcej na https://www.sfd.pl/Redukcja_Melinda2000-t1186067.html
Zmieniony przez - Melinda2000 w dniu 2019-02-20 16:44:24
Czytaj więcej na https://www.sfd.pl/Redukcja_Melinda2000-t1186067.html
Zmieniony przez - Melinda2000 w dniu 2019-02-20 16:44:24
Krzysztof Piekarz
(5500 w całym dniu). Nie wiem czy to zdrowe, ale na jakis czas pozwala zaspokoic swoje zachcianki, a takie jednorazowe żarcie nie odłozy sie tak jak regularne, małe podjadanie.