Szacuny
11206
Napisanych postów
52117
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Na obiad zawsze mięso, dziś kotlety z indyka, jutro mielone wieprzowo-wołowe, ale cebulka nie surowa, smażona dziś z opieńkami, no czosnek dziś dałem. Do tego brokuł, ogórki małosolne, surówka warzywna, młode ziemniaki z koperkiem, na bogato :) Kupiłem ogórki, koper, zerwałem liście dębu, zalewam zimną wodą, będą na zimę a czym kwaśniejsze, czym bardziej mordę wykręca tym lepsze, zasłyszane :) Ćwiczę bez ciężarów, same aeroby, nawet dziś od samego początku jak ćwiczę nie byłem na stronie z ciężarami.
Zmieniony przez - kuerte1971 w dniu 2018-07-03 21:30:15
Szacuny
11206
Napisanych postów
52117
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Sprawdzę na sobie dziś waga 114,1kg. Bez ciężarów, stawy, kręgosłup odpoczywają :) Dziś na sali widziałem profesjonalną wagę co wszystko mierzy, ale nie wszedłem. Bez ciężarów z dwóch powodów, waga nie spada to sobie wmawiam, że to przez ciężary. No i tydzień odpoczynku od obciążeń się przyda, tłukę aeroby codziennie rano, wczoraj w lesie 4 godziny. Grzybów nie było to duży kawałek przeszedłem.
Szacuny
11206
Napisanych postów
52117
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Czy urządzenia na sali podają prawidłowe dane?. Przykład, idę z domu na cmentarz to jest 5,5km, trasę tę pokonuję na spokojnie, normalnym tempem 45 góra 50 minut a przecież czasami trzeba się zatrzymać, czerwone światło na pasach. Dziś na bieżni byłem bez odpoczynku non-stop przez 60 minut a w kilometrach pokazało tylko 5,33. Szedłem tak, żeby nudno nie było, że co minutę zwiększałem nachylenie o 1 i dochodziłem do 9. Póżniej szybkość o 0,2 i znowu nachylenie od 1-9 i tak przez 40 minut. Czyli szybkość na starcie 5 nachylenie max 9 (10 minut) i zwiększona szybkość 5,2 i znowu do 9. Ostatnie 20 minut zaś lajtowo z szybkością średnio 5,5. Spalone kalorie 647 maksymalne tętno 141. Póżniej rower, tylko 30 minut i spalone kalorie podobnie jak na bieżni 600, ale właśni na rowerze to tylko 30 minut. Tak ćwiczyłem, start poziom 10 minęło 3,5 minuty i zwiększenie poziomu do 15 i póżniej znowu spadek na 10 i tak non-stop max tętno 150. Z tym tętnem to i tak najlepsze są schody max miałem 167.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13769
Napisanych postów
32217
Wiek
77 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1143816
Urządzenia podają szacunkowe kalorie (na podstawie jakichś tam badań na populacji). Dane km chyba są dokładne. Bez treningu siłowego będziesz nie dość, że tłusty to będziesz gorzej wyglądał! Dalej jesz za zbyt kalorycznie! Smażenie jest be! w Twoim przypadku.
Szacuny
11206
Napisanych postów
52117
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Z jedzeniem się ograniczam. Pomyślałem jak nie kupię słodkości to ich w domu nie będzie to i nie zjem. To będzie najlepszy sposób, żeby nie obżerać się snickersami i czipsami czy popcornem. Jem znowu zbyt mało bazując na koktajlach, nie wspomagam organizmu w tym momencie żadnymi suplementami. Woda + to co na zdjęciu, ale to standard. O kalorie to tak za bardzo nie chodzi co podają na wyświetlaczu, ale jeśli to mniej więcej prawda to na rowerze idzie ich najwięcej mimo, że rower to można tak powiedzieć odpoczynek w porównaniu do schodów. Właśnie te kilometry nie zgadzają się z tym co w rzeczywistości, ale przecież to urządzenie, więc nie może się mylić. Trening siłowy będzie, na razie można tak powiedzieć odpoczywam, ręce mniej bolą o dziwne w dzień nie a w nocy. Znaczy dotytkam w miejscach gdzie bolało i tego bólu teraz nie ma, chodzi o kostki w okolicach łokci.
Zmieniony przez - kuerte1971 w dniu 2018-07-04 06:50:10
Zmieniony przez - kuerte1971 w dniu 2018-07-04 06:53:25
Zmieniony przez - kuerte1971 w dniu 2018-07-04 06:55:35
Zmieniony przez - kuerte1971 w dniu 2018-07-04 06:57:38
Szacuny
11206
Napisanych postów
52117
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Mówiłem, że musi się coś stać, żeby nie jeść twardych grubo krojonych czipsów i innych wynalazków jak snickersy. Wyleciała plomba w przednim zębie, fakt wiedziałem, że coś się z nim dzieje, ale OK dobrze i oto w ten sposób odpadają i czipsy i snickersy. Stało się trudno, może tak właśnie miało być, żeby mi coś wbić do łba. Wymyśliłem sobie teraz tylko czekoladę gorzką 70% w niedużych ilościach. Dwie fotki z dziś...
Zmieniony przez - kuerte1971 w dniu 2018-07-05 00:24:24
Szacuny
452
Napisanych postów
5813
Wiek
47 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
438654
O Panie.
Rzadko kiedy kogokolwiek namawiam na weganizm, jednak w Twoim przypadku to może być strzał w dziesiątkę. Przynajmniej na 90 dni. Oczyścisz organizm, snickersy i inny shit pójdzie naturalnie w odstawkę jako nie wegański. Jak będziesz chciał, wrócisz do mięcha i nabiału, jednak z lekką zmienionym podejściem i nowymi nawykami żywieniowymi.