Blazej, do zakładów Vitalmaxa nikt nie ma wstępu, nawet ja, choć jestem dystrybutorem na Polskę, miałem wielkie problemy, żeby zobaczyć coś więcej.
Więc nie opowiadaj że jakiś koleś coś tam widział, bo co mógł widzieć ?
Poza tym adres zakładu produkcyjnego nie jest nigdzie podawany więc nawet nie wiem gdzie mógł trafić. I zapewniam Cię że nie jest to garaż.
A jeśli kolega jest taki pewien swoich wiadomości to niech np. przyjmie ze mną zakład o spore pieniądze o to kto ma rację a osobiście zawiozę go do tego "garażu"
Słowo "garaż" to chyba ulubione słowo niektórych "specjalistów", którzy ileś lat siedzą w tym sporcie a mają wiadomości sprzed lat 10 bo nie chce im się dokształcać.
Ja średnio raz w miesiącu słyszę w sklepie że ktoś nie chce Olimpa bo jakiś "fachowiec" powiedział że Olimpa produkują w garażu.
Śmiechu warte
A że
Vitalmax zatrudnia mało osób (nie wiem czy akurat 4) to fakt. Było zresztą o tym w gazecie w "KiF" w wywiadzie z Maszewskim.
Między innymi dlatego ceny są takie jakie są, gdyby pracowało tam 50 osób to musiałoby być drożej. Zresztą jaki wpływ na jakość odżywek ma liczba zatrudnianych osób? Jak są 4 to są słabe a jak zatrudni dodatkowe 20 osób to odżywki będą lepsze?
Jak na razie 95% użytkowników jest zadowolonych z tych odżywek więc myślę że to ile osób bierze udział w ich produkcji jest mało ważne.