Dzisiejszy trening:
Przed rozgrzewka + latający pies po 10 powtórzeń na każda stronę bo pomaga mi brzuch trzymać w ryzach
1. Pompki (robie w pochyleniu, opierając się o komodę) dzisiaj było po 10 powtórzeń - planuje robić progres w ćwiczeniu z książki „
skazany na trening” najpierw zwiększać liczbę powtórzeń potem przechodzic do trudniejszej wersji cwiczenia.
2. RDL 20 kg - z dwoma ketlami, 10 powtórzeń. Progres będę realizować przez zwiększanie liczby powtórzeń a potem może na jednej nodze. Nie mam więcej niż 20kg ciężaru w domu...
3. Unoszenie bioder na jednej nodze - 10x na każda. Dzisiaj było bez obciążenia. Z noga przytulona do klatki.
4. Uginanie przedramion - 3kg - spokojnie zrobiłam 12 powtórzeń w każdym obwodzie wiec teraz planuje podnieść do 4kg
5. Uginanie przedramion nad głowa - 3 kg/ręka w pierwszym obwodzie zrobiłam 12, potem 10 a na ostatnim ledwo 10 :D (tutaj tez technicznie nie zgłębiałam tematu i nie czuje się pewnie)
6. Wyciskanie nad głowa 5kg/ręka zrobiłam 10 powtórzeń w 1. I 2. Obwodzie a potem tylko 8. Na razie zostaje na tych 5kg aż dojdę do 12 powtórzeń w każdym obwodzie.
Kończę trening również latającym psem i rozciąganie.
Okazało się, ze mam w domu dosyć dobrze zaopatrzoną biblioteczkę w temacie treningu( to co na zdjęciu i jeszcze Kelly’ego Starett’a taka wielka cegłę „Bądź sprawny jak lampart”) i szczerze powiedziawszy, ogrom mojej niewiedzy mnie przytłacza. Trening tez poszedł średnio bo słabość mych rak mnie przeraziła, ale powolutku do celu.
Jutro dla poprawy nastroju odpalę sobie jakiś „model look”
Jedzonko:
Kanapki z pieczonym schabem i warzywami
-tu był trening-
banan, jablko (nie zdążyłam zmontować jogurtu ;-()
Ziemniaczki, brokuły i mielone z łopatki wieprzowej
Twarożek z rzodkiewka
Jajecznica z chlebem i pomidorem
1986 kcal, B: 124,T: 59,W 241
Z innych aktywności: godzinny spacer i trochę się rolowałam.
Zmieniony przez - Invidia w dniu 2018-04-28 21:05:07