Przeleciałem kolejny tydzień na planie który wstawiam poniżej
Push 1
Wyciskanie żołnierskie 8 8 8 8
Przysiady ze sztangą na karku 6 6 6 6
Wyciskanie sztangi leżąc ( poziomo) 6 6 6 6
Wyciskanie hantli (skos dodatni) 8 8 8 8
Dipsy 8 8 8 8
Wspięcia na łydkach 8 8 8
Push 2
Arnoldki 8 8 8 8
Przysiady ze sztangą na karku 6 6 6 6
Wyciskanie sztangi leżąc ( poziomo) 6 6 6 6
Odwrotne rozpiętki na maszynie 8 8 8 8
Wyciskanie sztangi leżąc (skos dodatni) 6 6 6 6
Wyciskanie wąskim chwytem 8 8 8 8
Pull 1
Martwy ciąg 6 6 6 6
Wiosłowanie sztangą 8 8 8 8
Uginanie podudzi leżąc 8 8 8 8
Podciąganie w chwycie młotkowym 8 8 8 8
Szrugsy z hantlami 8 8 8
Plank 3 x MAX
Pull 2
Martwy ciąg na prostych nogach 6 6 6 6
Podciąganie w szerokim uchwycie 8 8 8 8
Wiosłowanie sztangą 8 8 8 8
Uginanie ramion z hantlami z rotacją siedząc 8 8 8 8
Ściąganie wyciągu dolnego siedząc 8 8 8
Allahy 3x15
ćwiczenia na barki wyrzuciłem na sam początek, ponieważ to na nich teraz głównie mi zależy. Zastanawiam się tylko czy w treningu siłowym odpowiednim ćwiczeniem są rozpiętki odwrotne. No i kwestia progresu i ciężaru. Tu mam zagwozdkę, czy stosować stały ciężar i po każdym treningu zwiększać obciążenie ostatniej serii o 2,5kg ( np. w wyciskaniu leżąc 4 serie po 6 powtórzeń: 75 75 75 77,5 następnie 75 75 77,5 77,5 i tak zwiększać obciążenie czy 1 seria 60% max 2. 70% 3. 80% 4.90% i zwiększać ostatnią serię o 2,5kg w każdym kolejnym treningu ?