Życie nie jest nasze, ale to tak w gwoli innych tematów.
Nacisk dajesz sobie sam najwidoczniej, powiem z autopsji, że dobrze jest do sylwetki i jej zmiany podejść z dystansem i dać sobie czas
Tarczyca (nie widzę tsh), ale konwersja nie jest najlepsza, z tym że tak jak mówię powodem może być sam zły styl życia, który na szczęście starasz się ogarnąć i oby tak dalej, warto, żebyś za jakieś3 miesiące zrobił kolejny raz badania (tsh, ft3, ft4) wtedy będzie można porównać, czy coś rzeczywiście się dzieje, czy styl życia miał mocny wpływ na wynik.
Co z witaminą D? Badałeś poziom? Suplementujesz? Zachęcam do zbadania
witaminy D 25(OH) (koszt nieco spory około 40-80zł zależy od laboratorium) i po wyniku dostosować suplementację D, bo być może są braki.
Pijasz wody dobrej jakości? Mówię tutaj o średnio lub wysokozmineralizowanych, mają sporo pierwiastków, chociażby magnez, który również ma wpływ na nasze samopoczucie etc.
No i warto wprowadzić produkty, z których sporo skorzystasz, więcej ryb, strączki od czasu do czasu, warzywa - jak najwięcej, owoce to samo, urozmaicać się staraj, do tego orzechy, szczególnie włoskie, brazylijskie, warto też używać siemienia lnianego, nasion chia. Sporo jest produktów, które powinny być nieoddzwonionym elementem naszej diety.