Tak na szybko - kobieta, 158 cm wzrostu, waga ok. 52 kg, jestem po redukcji, teraz mam zalecone 1700 kcal, w tym idealnie byłobymieć
100 g białka, 55-60 g tłuszczy i reszta węgli do 1700.
Dietę układam sama.
Po ostatnich problemach gastrycznych spowodowanych alergią, w tym krzyżową, ale bez wyników badań (w badaniu wyszła mąka - nie wiem jaka, dowiem się w grudniu, banan, mleko, reszta to owoce krzyżujące się z brzozą - to sama wiem), dietetyczka kazała zredukować posiłki pszenne do 1 dziennie, nie odstawiać nabiału, ale jeść bezlaktozowe rzeczy, jogurt bez mleka w proszku, jeść mozarellę i fetę. Niestety widzę, że mi jednak nie służą.
Aktywność - 2x tyg. zumba, jak się uda to ćwiczę sama w domu 2-3x tyg. po ok. 30-40 min (brzuszki, nogi, ręce).
Spacery z psem - jeśli pogoda.
Tryb życia i pracy - siedzący.
Te 1700 kcal akurat u mnie się sprawdzają, żeby utrzymać wagę, jestem na takiej kaloryce od lutego, jojo nie było.
Zmieniony przez - AKB w dniu 2017-11-03 15:45:09