Cześć,
Minęły 2 tygodnie i dalej stoję w miejscu mimo tego że i tak uciąłem na początku tygodnia 200kcal czyli obniżyłem na 2300kcal.
Dodatkowo wpadły 1 aeroby na rowerku 30 min oraz jeden wypad na rowery 16km (intensywność mniejsza ale zawsze jakaś dodatkowa aktywność) + 3xFBW
Pomiary (rano naczczo):
Wczoraj: waga 94,3kg pas:106cm
Dziś: waga 95kg pas:106cm (największa waga jaką zanotowałem, ale myślę że to po prostu wahania cały tydzień było 94,2-94,4)
Wcześniej jak pamiętam wchodząc na redukcje od strzała schodziło mi 2-3kg(woda) i później ok 0,5kg na tydzień teraz ani troche nie chce wystartować ta redukcja.
Co teraz robić? Przecież obcinanie kcal mija się z celem, dodatkowa aktywność na tym poziomie raczej też dalej czekać? 2 tyg na diecie 4 tygodnie FBW a waga i obwody takie same jak siedziałem na kanapie i żarłem chipsy
Wstawiam moją dietę może coś tutaj nie pasi ale nie wydaje mi się, dżem mógłbym wywalić ale znowu nie przesadzajmy że to przez niego waga stoi
Dodatkowo 1-2 kawy z mlekiem bez cukru,
pepsi zero i woda. Łącznie pije ok 1,5l płynów dziennie. WPC pije z samego rana.
Dajcie jakieś dobre rady żeby to w końcu ruszyło
Zmieniony przez - Cedec w dniu 2017-09-30 08:25:19
Zmieniony przez - Cedec w dniu 2017-09-30 08:27:29