Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6373
Napisanych postów
79320
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774976
Niestety nie tylko będzie gorzej wyglądał, ale może to odbić się na jego zdrowiu. Niedobory, zaburzenie równowagi hormonalnej, itp. Mogą mieć znaczny wpływ na jego organizm w dłuższej perspektywie czasu.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6373
Napisanych postów
79320
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774976
Każdy decyduje o własnym losie. Skoronuważa, że tak jest lepiej, mimo porad, to sam poniesie tego konsekwencje. Być może nauczy się wtedy na swoich błędach i wyciągnid wnioski.
Szacuny
0
Napisanych postów
26
Wiek
42 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
1099
Przpraszam za rozwalone teksty ale zapominam o shift+enter Powtórze: Mężczyzna 118 kg, 118 obwód pasa. zawartość tłuszczu 28,15% co stanowi 33 kg fetu Teoretycznie chcąc tracić 1 kg tłuszczu tygodiowo musiałbym spalić z tłuszczu 7830 kcal. Moje TDEE to 3100 kcal/dobę czyli 21 700 kcal tygodniowo - 7830 kcal(spalenie 1 kg tłuszczu) Daje mi to 13 870 / 7 dni daje 1981 kcal dziennie. Czyli musiałbym spożywać 1981 kcal dziennie aby tracić 1 kg tłuszczy/tydzień Obecnie spożywam 2500 kcal co daje 17 500 kcal tygodniowo, także wg wyliczeń(TDEE 21 700-17 500) jestem w stanie spalić 4200 kcal/tydzień co przekłada się na 0,53 kg tłuszczu mniej i dokładnie taki spadek wagi notuje. Korci aby spalać równo 1 kg ale przechodzenie na 1980 kcal to chyba nie za dobry pomysł??
Szacuny
3351
Napisanych postów
8469
Wiek
51 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
407869
Na bieżni prawidłowo interwałów nie zrobisz, już prędzej na rowerku treningowym. Poza tym, przy tej masie, ja bym nie biegała - szkoda kolan. Przed chwila pisałeś, że kolega na restrykcyjnej diecie brzydko chudnie, a tu jakaś koncepcja 1900 kcal... Gdzie tu konsekwencja. Nie wiem, czy organizmy ludzkie czytają co w internetach piszą, ile powinny chudnąć A tak na poważnie, to są uśrednione wyliczenia, a tempo 1 kg tygodniowo, jest akceptowalne tylko przy olbrzymiej otyłości, zagrażającej życiu, gdzie się delikwent ściga z czasem i ze śmiercią. Nie wczoraj się spasełem, nie schudnę jutro - trzeba o tym pamiętać.
"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.