Szacuny
2561
Napisanych postów
23357
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
337410
Może po prostu daj sobie trochę czasu na odpoczynek i regenerację niech wszystkie urazy się zaleczą bo jak co chwilę będziesz ich doznawał, to będzie bezsensowne, a może to też doprowadzić do poważniejszych kontuzji.
Szacuny
571
Napisanych postów
2808
Wiek
42 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
95298
zamiast zrobić sobie przerwe poszedłem dzisiaj na trening i robiąc przewrót w przód żeby wyjść z omoplaty coś mi strzeliło w karku i nabawiłem się następnej kontuzji. Jak dalej będę tak łapał tą kontuzje za kontuzją to zostane kur*a inwalidą. Nie ma bata..muszę zrobić tydzień przerwy.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Ja sobie odpuściłem BJJ właśnie przez kontuzje. Fakt, że u mnie wszyscy chcieli się pozabijać i może w jakimś dobrym klubie nie miałbym tego problemu. Miałem ciągły ból łokci, powybijane palce u nóg i wiele dziwnych skręceń. Też się zastanawiałem czy to nie jakieś problemy z regeneracją, ale w końcu zrezygnowałem. Ból w łokciach miałem chyba jeszcze kilka miesięcy.
Zmieniony przez - Ernesto_Mendoza w dniu 2017-05-11 15:39:35
Szacuny
70
Napisanych postów
628
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
27406
To zależy. Jeżeli ktoś robi flow (nikt tak nie robi) to bardzo mało kontuzyjny sport. Jeżeli, ktoś robi na zasadzie win or die, albo win or go to valhala to jest to bardzo kontuzyjny sport. Jeżeli ktoś trenuje odpowiednio, czyli robi ciężkie sparingi, lecz stara się myśleć i używać techniki oraz nie ciągnąć dźwigni na 100% to jest git.A kontuzje w sportach walki to nieodłączna rzecz. Czym bardziej kontaktowy sport, tym więcej kontucji.
“If you think, you are late. If you are late, you use strength. If you use strength, you tire. And if you tire, you die.” Saulo Ribeiro
Szacuny
571
Napisanych postów
2808
Wiek
42 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
95298
jak trenowałem boks to owszem miałem lima czasami pod oczami i krew z nosa ale nie miałem takich "bolących" kontuzji. Może raz nadgarstka. W bjj jednak więcej takich rzeczy jest.