Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6373
Napisanych postów
79320
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774976
Np niedoczynności tarczycy, zbyt niskiego poziomu testosteronu, itp. Trzeba to dokładnie sprawdzić. Przede wszystkim jednak zmienić nawyki żywieniowe. Głodówka wklejona wyżej jest właśnie jednym z powodów takich zaburzeń.
Szacuny
0
Napisanych postów
26
Wiek
35 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
1265
Dzięki :) W poniedziałek rano polecę na badania i wykonam je na wszystkie hormony wymienione w podesłanym przez Ciebie linku. Później zrobię screena i się pochwalę. Wspomnę jeszcze, że wahania wagi u mnie są normą, retencja wody tak samo, a w dodatku (co może bardziej zależy od psychiki, nie wiem) miewam napady wilczego głodu i niepohamowaną ochotę na fast-foody, a wtedy po prostu muszę np zjeść pizzę albo porządnego kebsa, bo czuję że inaczej zaraz padnę.
Zmieniony przez - Bimbrownikus w dniu 2017-04-22 08:37:56
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6373
Napisanych postów
79320
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774976
Skoro głodzisz/głodziłeś się, to nie ma co się dziwić, że masz takie napady. Masa ciała waha się o każdego. Dlatego wyznacznikiem efektów są obwody ciała i wygląd sylwetki a nie kg.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Jak wygląda u Ciebie teraz dieta? Nadal odżywka białkowa z rana i na noc a później ppsameraktycznie same białko z mięs? Czy może coś zmieniłeś w tym temacie?
Szacuny
3111
Napisanych postów
15808
Wiek
38 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
146709
Chciałam jeszcze dodać, że dzień poprzedzający badanie powinien być bez treningu, jakiś relaks, ponadto 11-12h postu od badania, czyli jak jedziesz na 7 rano, to jesz max o 20 ostatni posiłek. No i oczywiście na czczo. To jest bardzo ważne, bo w hormonach przy jakimś stresowym dniu (przed badaniami) to samo z glukozą, wychodzą "oszukane"
Szacuny
0
Napisanych postów
26
Wiek
35 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
1265
Aktualnie nie posiadam żadnej konkretnej diety. Jem raczej to, co przeciętny człowiek z tym, że pilnuję aby nie przekroczyć 3000kcal (bilans 0). Np dzisiaj na śniadanie zjadłem 3 bułki ciemne (pszenne z dodatkiem mąki żytniej), 100 g wędliny, 120g sera żółtego, 50 g boczku oraz ok 50g ketchupu. Na obiad zapewne będzie jakiś schaboszczak z ziemniakami lub kurczak. Tym oto sposobem z 84,6 kg przytyłem do 96,2kg w 6 tygodni, gdzie teoretycznie nawet gdybym coś przytył, to powinien być to max kilogram.
Szacuny
3111
Napisanych postów
15808
Wiek
38 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
146709
Każdy ma dietę, jedni mają bardziej , drudzy mniej zbilansowaną. Każdy system żywienia to dieta. Skoro nie liczysz, to skąd wiesz, że jadasz 3 tysiące? Po 1. Żaden kalkulator w 100% nie wyliczy Ci zapotrzebowanie, to kwestia obserwacji (ale po Twoich ekscesach z niskokalorycznymi dietami cuda się mogą dziać, zanim dojdziesz do "porządku w ustroju" ) Po 2. O badaniach mówiłam Ci już w styczniu (gdy komuś zalecam badania nie mówię tego po złości - serio ) To co wrzuciłeś, to obraz, nie mam kalkulatora w oczach, więc nie wiem ile to kcal Bułki z mąką pszenną, szynki do wywalenia.
Szacuny
0
Napisanych postów
26
Wiek
35 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
1265
Z tym liczeniem, to jest tak, że każdego dnia liczę indywidualnie zjadane kcal. Sprawdzam wagę i kaloryczność wszystkich produktów, gdy coś przyrządzam. Stąd też wiem, że owego zapotrzebowania nie przekraczam. Wiadomo, że to wszystko jest orientacyjne, jednakże co do tego mam pewność.