Dzięki Byku !
Sylwetka powoli idzie do przodu, ale nie mam jakiegoś dużego parcia - i chyba dobrze
Teraz w przeciągu kilku tygodni wejdę już na dodatni bilans, bo trzeba troszkę dorzucić kilogramów - na sztandze i na wadze
Wypiska ze wczoraj.
30.03.2017
TRENING:
FBW A
1. Siady ATG - 3 x 8-10
53kg x 7
70kg x 5
85kg x 2
96.5kg x10 x10 x10
2. Podciąganie nachwytem - 3 x 8-9
cc x 6
2kg x 4
5kg x 2
6.125kg x8 x8 x8
3. Wyciskanie hantli na skosie dodatnim - 3 x 10-12
14.5kg x 8
18kg x 6
21kg x 4
28kg x11 x11 x9
4. OHP - 3 x 8-10
19.5kg x 8
30kg x 4
42.5kg x10 x8 x8
5. WL wąsko - 3 x 10-12
40kg x 8
50kg x 4
61.5kg x11 x10 x9
6. Uginanie ramion ze sztangą łamaną stojąc - 3 x 10-12
15kg x 8
25kg x 4
33kg x10 x10 x10
7. Łydki - wspięcia na palce stojąc - 3 x 12-15
113kg x15 x15 x15
Trening całkiem przyjemny. Pod względem siły, patrząc na poprzedni tydzień - albo dodane, albo zachowane to co było,
więc fajnie. W siadach było już ciężko, brakowało trochę tchu, ale mam strasznie zawalony nos ( przeziębienie ), więc to pewnie tego przyczyna.
Nie robię już wypiski z diety - wczoraj jako że DT wiec było 2800kcal, dzisiaj już 2400kcal, bo DNT.
Forma nie jest zła, myślę, że mógłbym jeszcze wyciągnąć z tego wszystkiego więcej - wtedy lepsze docięcie by było, bo jeszcze ma z czego lecieć, ale bez sensu się katować - głowa dostaję już po dupie i ciągle mam ochotę na cheata... To i tak cud, że robię go średnio raz na 7-8 dni
.
Sylwetka powoli idzie do przodu, ale nie mam jakiegoś dużego parcia - i chyba dobrze
Teraz w przeciągu kilku tygodni wejdę już na dodatni bilans, bo trzeba troszkę dorzucić kilogramów - na sztandze i na wadze
Wypiska ze wczoraj.
30.03.2017
TRENING:
FBW A
1. Siady ATG - 3 x 8-10
53kg x 7
70kg x 5
85kg x 2
96.5kg x10 x10 x10
2. Podciąganie nachwytem - 3 x 8-9
cc x 6
2kg x 4
5kg x 2
6.125kg x8 x8 x8
3. Wyciskanie hantli na skosie dodatnim - 3 x 10-12
14.5kg x 8
18kg x 6
21kg x 4
28kg x11 x11 x9
4. OHP - 3 x 8-10
19.5kg x 8
30kg x 4
42.5kg x10 x8 x8
5. WL wąsko - 3 x 10-12
40kg x 8
50kg x 4
61.5kg x11 x10 x9
6. Uginanie ramion ze sztangą łamaną stojąc - 3 x 10-12
15kg x 8
25kg x 4
33kg x10 x10 x10
7. Łydki - wspięcia na palce stojąc - 3 x 12-15
113kg x15 x15 x15
Trening całkiem przyjemny. Pod względem siły, patrząc na poprzedni tydzień - albo dodane, albo zachowane to co było,
więc fajnie. W siadach było już ciężko, brakowało trochę tchu, ale mam strasznie zawalony nos ( przeziębienie ), więc to pewnie tego przyczyna.
Nie robię już wypiski z diety - wczoraj jako że DT wiec było 2800kcal, dzisiaj już 2400kcal, bo DNT.
Forma nie jest zła, myślę, że mógłbym jeszcze wyciągnąć z tego wszystkiego więcej - wtedy lepsze docięcie by było, bo jeszcze ma z czego lecieć, ale bez sensu się katować - głowa dostaję już po dupie i ciągle mam ochotę na cheata... To i tak cud, że robię go średnio raz na 7-8 dni
.