Szacuny
12166
Napisanych postów
162291
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1243392
nie mozna rowniez generalizowac w ten sposob podstawowe produkty zywnosciowe, raczej sa takie same jak wiekszosci sklepow tego typu. wiec o ile nie zaopatrujemy sie u lokalnego rzeźnika, ktory pasie swoje bydlo naturalnymi komponentami roslinnymi i dba o ich komfort psychofizyczny, to raczej nic innego w sklepach sieciowych nie dostaniemy.
samo korzystanie z produktow maloprzetworzonych juz bedzie nosilo za saoba znamiona prozdrowotne dla organizmu, wiadomo, ze im dalej w las tym ciemniej i kolejnym krokiem byloby wykluczenie pokarmow masowej produkcji, ale ile osob tak naprawde moze sobie na to pozowlic?