Krokertak moim zdaniem... przy takiej wadze nie skupiał bym sie na idealnych produktach, lecz na makroskładnikach, trzymaj makrosy b/ww/t "jedz na co masz ochote" tylko bez przesady i nie przekraczaj kcal, przy takiej wadze i "idealnej diecie" szybko możesz zrezygnować/poddać sie, masz ochote na batonika? zjedz go tylko wlicz w bilans, nie jesteś kulturystą żeby jeść idealnie... Może być tak że podda sie psychika lub portfel :)
Wiesz...dla ludzi którzy korzystają z mono diety, jedzeniu wiecznie suchego ryżu, brokułu, oliwy z oliwek i kurczaka - owszem.
Ale dlaczego dieta miałby sprawiać, że się poddajemy...zapraszam Cię do działu
KUCHNIA SFD, gdzie możesz znaleźć wręcz jak namalowane ciastka, batoniki, pysznej śniadania i obiady na REDUKCJI
Więc kwestia co dla kogo jest idealne, sam fakt trzymania makro i jedzenie batoników...zaburzy ogólną pracę, pogorszy wyniki badań...i może doprowadzić do wielu konsekwencji zdrowotnych.
TO nie tak, że ZAWSZE już trzeba jeść "grzecznie" od czasu do czasu nikt nikomu nie zabroni
Ale stawiajmy na zdrowe i pełnowartościowe produkty, co ma być widoczne na talerzu.
Jak to mówisz idealna dieta, nie stanowi braku ciast, czy batoników (dobrej jakości, zrobionych w domu - są mega pyszne...) dieta nie ma być niesmaczna.
Gdybym była na diecie, która mi nie smakuje, to pewnie popadłabym w tydzień...
REDUKCJA to nie kara
