Podbijam po badaniu poziomu testosteronu. Badanie zrobiłem pod koniec drugiego tygodnia roztrenowania. Zaznaczam, że trenuję całkowicie naturalnie, dieta zrównoważona kalorycznie (utrzymanie wagi). Po odebraniu wyników wczytałem się w badania kliniczne, gdyż temat był mi obcy i gdzieś tam w głowie kołatała mi się gdzieś tam kiedyś zasłyszana informacja, że w wieku 40 lat ma się połowę teścia z wieku 20 lat, czyli ze szczytu produkcji. Okazało się, że to kompletna bzdura - co ma szczególne znaczenie właśnie w kontekście naszego wątku. Proszę zerknąć do artykułu: https://journals.viamedica.pl/seksuologia_polska/article/viewFile/33565/24608 w którym zamieszczono statystycznie reprezentatywne dane na temat poziomu teścia wg wieku. Jak widać, w naszym wieku wciąż mamy dużo testosteronu. Co więcej, jakoś drastycznie poziom teścia nie spada do późnej starości. Świetna wiadomość! BTW. u mnie wynik: 22,7 nmol/l (mój wiek: 42), czyli lekko ponad normę dla dwudziestolatków. Hehe, sprawdzę kiedyś jeszcze raz pod koniec cyklu treningowego - będzie czarno na białym, czy i o ile mocny trening (trenuję trójbojowo 5xtyg po ok. 2h) podnosi testosteron.


