Witam. Po pierwsze chciałbym się najpierw przywitać. Mam na imię Tomek i moim największym hobby jest siłownia. Mam 25 lat i od kilku lat ( 5 z przerwami )staram sie nad sobą pracować. Startowałem z 54kg, aktualnie 82kg, natomiast maksymalna oscylowała w granicach 88kg. Niestety słaba genetyka nie pozwala mi osiągnąć wymarzonej sylwetki ... Jeszcze ;) . Ostatnimi czasy borykam sie z dziwnym problemem. Przez ostatnie 3/4 miesiące trzymałem się kurczowo dietki poniżej. Wprowadzałem male zmiany itp, ale niestety przyszło mi tylko 3/4 kilo masy. Dodam ze wspomagam sie mono i witaminami. Odnoszę również dziwne uczucie ze jedzenie przeze mnie "przelatuje"... Tzn, w kupce non stop można zauważyć nieprzetrawione jedzenie a ta ma kolor prawie ze biały. Średnio pół godziny po posiłku musze "biec" do kibla na dwójkę ;) ... Kiedyś zrobiłem sobie tygodniowa przerwę w jedzeniu i problemy z żołądkiem znikały. A więc, Chopoki pomożecie? :D
P.S. Oczywiście warzywa i owoce jem.
P.S Dodam tez, ze na weekend robię sobie raz w tygodniu cheat meal w MCu, ale nie wydaje mi sie zeby to byl jakis problem :)
Zmieniony przez - ketr0 w dniu 2017-01-09 00:28:07
P.S. Oczywiście warzywa i owoce jem.
P.S Dodam tez, ze na weekend robię sobie raz w tygodniu cheat meal w MCu, ale nie wydaje mi sie zeby to byl jakis problem :)
Zmieniony przez - ketr0 w dniu 2017-01-09 00:28:07
Krzysztof Piekarz

. Teraz mogę jeść ile "fabryka daje" i nie mam biegunki po każdym posiłku. Ba! 2 tygodnie i 2 kilo w górę! ( Wiem wiem że pewnie to tylko "kicha" zapchana ale i tak się ciesze ze wszystko wróciło do normy
) Szkoda tylko że wcześniej sam na to nie wpadłem, bo straciłem sporo czasu w którym mogłem zrobić na prawdę sporo masy