Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6373
Napisanych postów
79320
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774976
Zależy jaką masz aktywność. Trenując 3 razy w tyg. i nie mając fizycznej pracy ciężko o zmęczenie mięśni. Jednak w bardziej wyczynowym sporcie lub ciężkiej fizycznie pracy regeneracja ta ma istotne znaczenie.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11177
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Najlepiej chroni mięśnie na redukcji dobra dieta (urozmaicona, nie za bardzo deficytowa i bogata w białko), trening, sen, odpowiednio długa regeneracja. Na razie imo nie ma się czego obawiać, dopiero przy niższym BF-ie. Nie-stresowanie organizmu nadmiernym deficytem i niedoborami w jedzeniu powoduje, że kortyzol jest nisko, a to on jest głównym sprawcą katabolizmu. Ja bym się na razie bardziej martwiła o dostatek minerałów, witamin (szczególnie wit.C, D), omega3 w jedzeniu, niż o BCAA. Ostatnio jeden kolega z forum (pozdrawiam, jeśli przypadkiem to przeczyta) się zdziwił, że wystarczą ryby i jajka, żeby mieć tych aminokwasów pod dostatkiem i polecam przede wszystkim iść jego tropem, a BCAA stosować doraźnie, kiedy zdarzą się dni słabszej jakościowo diety. Z jedzeniem dostarczamy więcej, niż tylko aminokwasy... Pozdrawiam.
Szacuny
0
Napisanych postów
53
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1228
Witam w nowym roku... Wszystkim wszystkiego dobrego... A ja odrazu od pytan. Jest jakis czas uznawany za dobra regeneracje? Chodzi o sen. Ostatnie 2 tygodnie byly wolne dziś niestety znowu praca a jak praca to 6 godzin snu mi wychodzi :( dzis trening strasznie ciezko wyszedł jakoś bezsilnie... I jakos pomyslalem o tej regrneracji....
Szacuny
3111
Napisanych postów
15808
Wiek
38 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
146709
Jednym 6h wystarcza, innym nie. Sądzę, że jak jest te 6h snu, plus w ciągu dnia / tygodnia masz jakiś relaks etc to "wydaje się" okej. Ale to sprawa mocno indywidualna.
Szacuny
0
Napisanych postów
53
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1228
Witam serdecznie... Waga okolo 96, pas okolo 93/94 raz mniej raz więcej... Do kraty daleko ale wszystko zmierza w dobrym kierunku... Jakoś z braku sil odpadly interwaly... Sam nie wiem brak sil czasu czy checi... Trwają okolo 15 min ale cos ostatnio nie moge tego kwadransu wykrasc... Do kwietnia daleko moze do 88/87 w pasie dojde... Dietę trzymam w okolo 90%, w dnt unikam wegli tak do 80g max w dt do 100. I nawet fajnie mi z tym :) najbardziej ze słodyczy lubie schabowego takze czuje sie spoko... Rybka miesko..