W tym badaniu babki które robiły 4 sesje cardio po 10min zrzuciły w 20 tygodni o 30% wiecej fatu (do 6 do 9kg więc też bez przesady) niż te które trzaskały serie po 40min raz dziennie. Niestety badanie jest poronione metodologicznie jak chodzi o resztę parametrów (jak większość badań w sporcie (super sad face)), a babki nie trzymały się dobrze harmonogramów.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8963358
1. Co sądzicie o tym badaniu, wnioski o wyższosci krótkich cardio są do obrony?
2. Co sądzicie o tym w kontekście uzupełniania cyklów masowych krótkimi cardio po 10min w celu prewencji przybrania na tłuszczu? 4x10min rozłożone podczas dnia było by lepsze jako uzupełnienie treningu masowego (moze byc w off day lub rozlozone po prostu tak optymalnie jak sie da) niz jednorazowe 40min w tygodniu? Chodzi mi o katabolizm, kortyzol, regeneracje tu.
Zmieniony przez - Disciple w dniu 2016-11-30 12:18:17
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8963358
1. Co sądzicie o tym badaniu, wnioski o wyższosci krótkich cardio są do obrony?
2. Co sądzicie o tym w kontekście uzupełniania cyklów masowych krótkimi cardio po 10min w celu prewencji przybrania na tłuszczu? 4x10min rozłożone podczas dnia było by lepsze jako uzupełnienie treningu masowego (moze byc w off day lub rozlozone po prostu tak optymalnie jak sie da) niz jednorazowe 40min w tygodniu? Chodzi mi o katabolizm, kortyzol, regeneracje tu.
Zmieniony przez - Disciple w dniu 2016-11-30 12:18:17
Krzysztof Piekarz
