Na samym początku chciałbym się przywitać bo jestem tu nowy. Siemano.
Trenuję już 3 lata na siłowni i od pół roku MMA. Od jakiegoś czasu jestem kompletnie wypalony psychicznie i fizycznie na siłowni. Na macie daje z SB 110%, a jak przychodzi trening na siłce jest ogromny problem z koncentracją i motywacją do dźwigania. Zawsze preferowałem duże obciążenia i mała ilość powtórzeń i większość mojego treningu przez ten czas to fbw i 5x5 oraz Texas metod. Mam poprostu kryzys i nie wiem jak się tego pozbyć... 3 tyg temu miałem tydzień wolny od treningów, następny tyg próbowałem splitem ale to nie dla mnie i ten aktualny tydzień zacząłem fbw ale znów mega nie chęć.. Czy macie jakieś metody i rady na przejście tego kryzysu? Z góry dziękuję za ODP :)
Trenuję już 3 lata na siłowni i od pół roku MMA. Od jakiegoś czasu jestem kompletnie wypalony psychicznie i fizycznie na siłowni. Na macie daje z SB 110%, a jak przychodzi trening na siłce jest ogromny problem z koncentracją i motywacją do dźwigania. Zawsze preferowałem duże obciążenia i mała ilość powtórzeń i większość mojego treningu przez ten czas to fbw i 5x5 oraz Texas metod. Mam poprostu kryzys i nie wiem jak się tego pozbyć... 3 tyg temu miałem tydzień wolny od treningów, następny tyg próbowałem splitem ale to nie dla mnie i ten aktualny tydzień zacząłem fbw ale znów mega nie chęć.. Czy macie jakieś metody i rady na przejście tego kryzysu? Z góry dziękuję za ODP :)
vivere militare est


Krzysztof Piekarz
Każdy miewa kryzysy. Jeżeli nie jest to spowodowane depresją, to za jakiś czas przejdzie.