Dość często spotykamy się z informacjami, które jednoznacznie wskazują, że podstawą treningu siłowego są wolne ciężary. Maszyny, wyciągi, ćwiczenia izolowane powinny być tą częścią, która uzupełnia Wasze wysiłki treningowe. Rozpisując plan treningowy, w którym główne ćwiczenia wykonywane będą na maszynach, będziecie uchodzić za nieudolnego trenera, a plan, jaki przedstawi Wasz podopieczny do oceny, będzie okrzyknięty kiepskim i będzie wymagał korekty. Czy słusznie?

Sam jestem przykładem trenera, fizjoterapeuty, który w planach treningowych bazuje na solidnych fundamentach. Oczywiście są to ćwiczenia złożone, wielostawowe, ciężkie, te wykonywane na sztangach i hantlach. Stali czytelnicy SFD zapewne natknęli się na artykuły mojego autorstwa, gdzie nieraz opisywałem korzyści treningu na wolnych ciężarach, przy czym odczuć można było negowanie maszyn. Jednak nie jest to do końca takie proste, jak wydaje się na pierwszy rzut oka. Plan treningowy i jego konstrukcja wymaga analizy osoby, której chcemy daną aktywność polecić.

Jak było kiedyś?

Tematyka wykorzystania maszyn treningowych sięga czasów złotej ery kulturystyki, gdzie klasyczni bodybuilderzy tamtych czasów, wielokrotnie naciskali na to, aby wykorzystywać ciężary wolne. Oczywiście mieli rację! Jednak istnieje mały szczegół. W czasach Arnolda ilość maszyn była mocno ograniczona, a ich mechanika ruchu nie uwzględniała tego, jak pracują stawy, gdy nie są ograniczone, co do zakresu ruchu i jego formy. Oznacza to, że maszyny wykonywały zazwyczaj ruch po określonej płaszczyźnie, z ograniczonym zakresem, np. góra-dół po linii prostej, bez możliwości odchylenia obciążenia. Faktycznie, tego typu urządzenia nie będą zbyt pomocne w treningu siłowym. Mówiąc krótko, to co było dostępne za czasów Arniego, a obecnie jest porównywalne do wykorzystania w kuchni ręcznej maszynki do mielenia mięsa z urządzeniem wielofunkcyjnym typu Thermomix.

Jak jest dzisiaj?

Dzisiaj, pisząc te słowa, niekoniecznie bym był już taki pewien tezy, która głosi, że maszyny są bezużyteczne, nie pozwalają wykorzystać w pełni naszych możliwości rozwoju sylwetki. Wiele się zmieniło od czasów prostych maszyn typu "Smith", a w polskich siłowniach powoli przebijają się dość funkcjonalne rozwiązania, które pozwalają na większy zakres ruchu. Niestety na tle np. Stanów Zjednoczonych, nasze siłownie przypominają czasem skanseny, które powinny odwiedzać młodzi adepci sportów siłowych, aby poznać historię treningu i sprzętu, jakim trenował ich dziadek. Oczywiście jest to pewne przerysowanie, które ma za zadanie wskazać, jak mocno jesteśmy w tyle z rozwojem technologii i zastosowaniem nowinek technicznych zza oceanu. Dlatego też podejście, co do zastosowania maszyn w treningu, ulega zmianie i nie tylko wykorzystywane są one, jako element uzupełniający bazę planu.

maszyny treningowe

Maszyny przyszłością treningu siłowego?

Kulturyści czy sportowcy trójboju siłowego nadal częściej korzystają ze sztang i wolnych ciężarów, a maszyny są jedynie uzupełnieniem ich treningu. Jednak i w tym przypadku preferencje  zaczynają się zmieniać, widać to w mediach społecznościowych, w relacjach z treningów mistrzów kulturystyki. Zawodnicy PRO chętnie trenują na maszynach i nie jest to efekt lenistwa, wynika to z czucia mięśniowego jaki dostarczają  im nowoczesne maszyny.

Wracając do tematyki akapitu. Obecnymi czasy społeczeństwo jest dość znacznie ograniczone ruchowo. Wydaje się, że mało kto jest w stanie wykonać prawidłowo przysiad, martwy ciąg czy nawet wyciskanie sztangi leżąc. Sytuacja ta sprawia, że otrzymujemy podopiecznego, który jest sztywny, jak drewniany kołek. Okazuje się, że nie jesteście w stanie wykonać z nim podstawowych ćwiczeń i pozostaje Wam wykorzystanie głownie  maszyn, które pozwolą odpowiednio angażować mięśnie w ruchu.

Trzeba tutaj zaznaczyć jasno, że nie ma być to zamiennik, a jedynie opcja tymczasowa awaryjna. Skoro macie podopiecznego, który chce ćwiczyć, a nie może, ze względu na swoje ograniczenia ruchowe, coś na tej siłowni przecież musicie z nim zrobić. Maszyny nadają się idealnie, jako wsparcie treningowe osób tego typu, jednak koniecznie trzeba z nimi pracować nad mobilizacją.

To samo tyczy się osób zdrowych, w pełni mobilnych. Tak naprawdę nie ma konieczności, aby cały trening był oparty na ciężarach wolnych. Z powodzeniem wykorzystywać możemy nowoczesne maszyny typu Hammer czy firmy Cybex, gdzie ich swoboda ruchu została znacznie rozszerzona. Maszyny te zostały skonstruowane w taki sposób, aby swoboda ruchów, jakie wykonujemy podczas treningu z ich użyciem była podobna do tej, jak w przypadku  wolnych obciążeń. Oznacza to, że maszyna nie wyręcza nas tak bardzo m.in. w stabilizacji obciążenia. 

Podsumowanie

Jest wiele dyscyplin, w których baza treningu opiera się na sztandze oraz  wolnych wolnych. Jednak niekoniecznie osoby trenujące amatorsko muszą podlegać temu samemu reżimowi treningowemu, a swoje treningi również mogą uzupełniać o maszyny. Obecnymi czasy, rozwój technologiczny sprzętu treningowego, poszedł mocno do przodu i wiele maszyn zyskało dużo lepsze parametry techniczne, które to pozwalają na wykorzystanie wielu płaszczyzn poruszania się ramienia dźwigni. W tym zakresie nastąpił spory progres, acz do rewolucji jeszcze trochę brakuje...