Siema, czołem forumowicze! Mam problem z podciąganiem szerokim chwytem. Otóż nie umiem się podciągnąć w ten sposó ani razu. O ile wąskim chwytem wchodzi jak masło, tak szerokim nie dam rady ani razu. Mój staż treningowy to tak około 1.5, czego od 8 miesięcy bardziej poważnie z michą itp.
Mam pytanie.
Czy sciąganie szerokim chwytem do klatki coś pomoże? Czy macie może jakies inne porady?!
Dzięki!
Mam pytanie.
Czy sciąganie szerokim chwytem do klatki coś pomoże? Czy macie może jakies inne porady?!
Dzięki!
Krzysztof Piekarz