Tzn. termika ma spory wplyw na nasz uklad miesniowo-szkieletowy. Otoz dla przykladu powiem, ze
trening sztuk walki w poludniowych prowincjach Chin nie koniecznie musi sie zaczynac tradycyjna rozgrzewka w naszym rozumieniu. Wilgotnosc powietrza i temperatura sprawia, ze organizm jest jakby naturalnie przygotowany do wysilku. Aczkolwiek mechaniczna rozgrzewka jest niezbedna. Chociazby dlatego, ze jest bezposrednim sygnalem dla organizmu: "oho, bedzie wycisk". I to rzeczywiscie ma spore znaczenie jesli chodzi o psychike. Oczywiste jest, ze podnosi temperature, uelastycznia miesnie, sciegna, wiezadla, przygotowuje stawy do wysilku.
Co do rozciagania- w rehabilitacji uwaza sie, ze cwiczenia redresyjne mozna wykonywac po rozgrzaniu pacjenta np. goracymi okladami, kapiela, etc.
Zalezy tez jak to traktujesz. Rozciaganie moze tez byc czescia rozgrzewki. Ale wtedy ma przygotowac organizm do wysilku. Natomiast rozciaganie majace na celu zwiekszenie zakresu ruchow musi byc samo poprzedzone rozgrzewka.
Specjalisci od fizjologii wysilku wyraznie zwracaja uwage, ze sauna czy goraca kapiel nie przygotuje organizmu do planowanego dzialania.