Owoce akurat są nisko energetyczne, przy czym ich gęstość odżywcza jest wysoka, co w praktyce oznacza, że można jadać ich większą ilość, niż się wydaję abstrahuując od np: bananów. Odnosząc się do tego co wyżej napisałeś, jeżeli łączysz produkty roślinne ze zwierzęcymi w jednym posiłku, wtedy aminogramy na tyle się doskonale uzupełniają, że otrzymujesz pełnowartościowe białko.
Wpychanie w siebie białka z proszku bezpośrednio przed treningiem to kiepski pomysł.
Wpychanie w siebie białka z proszku bezpośrednio przed treningiem to kiepski pomysł.
Wliczaj w bilans