Vanila, co do latania z kartką i zapisywaniem - naprawdę, nie masz co się przejmować, niejednokrotnie się ze mnie "śmieją" na siłowni ("pani profesor
), bo z zeszytem latam i każdą serie skrupultanie zapisuję, ba, nawet robię sobie obszerne komentarze czasem, jeżeli coś ciekawego zaobserwuje (samopoczucie, czy jakieś inne uwagi) - to naprawdę ułatwia robotę.
Po za tym w każdej chwili mogę sobie spojrzeć na to co robiłam pół roku temu, a co robię teraz, widzę ten progres. To jest piękne.
), bo z zeszytem latam i każdą serie skrupultanie zapisuję, ba, nawet robię sobie obszerne komentarze czasem, jeżeli coś ciekawego zaobserwuje (samopoczucie, czy jakieś inne uwagi) - to naprawdę ułatwia robotę. Po za tym w każdej chwili mogę sobie spojrzeć na to co robiłam pół roku temu, a co robię teraz, widzę ten progres. To jest piękne.

1
Dziennik - https://www.sfd.pl/DT_Skelque_v3.0_-t1190454.html
Zapraszam 
