Pisze bo już nerwy tracę. Problem trwa odkąd pamietam z tym ze na 'ostro'wzielam sie za sprawę ok grudnia 2015. 6 miesiecy I -4kg, bez szalu. Mialam trenera personalnego, cw ok 4 razy w tyg, duzo spalaczy, nawet dnp I clen I co ?! Nic! ( Zaraz mnie tu ktos opierdzieli, jestem przygotowana
) Duzym problemem jest woda w organizmie- spironol 100 jedynie pomaga. Nie poce sie raczej, jestem w trakcie badan bo cos z cialem jest nie tak, tarczyca wykluczona. Pije duzo wody, niestety jem malo ( raczej zdrowo), ok 4 razy dziennie. Nie bede jesc wiecej bo waga Zaraz drastycznie rosnie I mam odruch wymiotny. Generalnie nic nie dziala. Czy mimo wszystko jest jakas szansa, ktos ma doswiadczenie? Waga 80kg, 163, rozmiar 12.
) Duzym problemem jest woda w organizmie- spironol 100 jedynie pomaga. Nie poce sie raczej, jestem w trakcie badan bo cos z cialem jest nie tak, tarczyca wykluczona. Pije duzo wody, niestety jem malo ( raczej zdrowo), ok 4 razy dziennie. Nie bede jesc wiecej bo waga Zaraz drastycznie rosnie I mam odruch wymiotny. Generalnie nic nie dziala. Czy mimo wszystko jest jakas szansa, ktos ma doswiadczenie? Waga 80kg, 163, rozmiar 12.
2
Krzysztof Piekarz