Witam wszystkich serdecznie. Jest to mój pierwszy post na tym forum, jednak poznałem je mając 14 lat, czyli 8 lat temu :) Wtedy też postanowiłem, że 14 latek nie powinien ważyć 98kg i po ponad pół roku osiągnąłem satysfakcjonujące mnie 80 kg. Następnie bardzo chciałem spróbować zrobić masę mięśniową. Stopniowo rosłem, jednakże w pewnym momencie moją uwagę od treningu odciągnęły imprezy i ćpanie - w wieku 20 lat warzyłem już 112kg i śniadanie zaczynałem od blanta i ogromnej miski płatków chocapic. Dopiero około roku mogę nazywać się 'czystym' człowiekiem, psychikę już w miarę naprawiłem - ale zostało ciało :) Obecnie ważę 106kg przy 183 cm wzrostu, mam 22 lata i zależy mi na porządnej redukcji. Wiem, jak to wyglądało i wiem, co to za sobą niesie - mam nadzieję, że się uda.
Jestem po dwumiesięcznym 'odwyku' od cukru i na reszcie jestem gotowy przejść na pełną redukcję. Ćwiczę 3 razy w tygodniu 'trening domatora' oraz dwa razy w tygodniu uczęszczam na kickboxing.
Zapotrzebowanie liczyłem za pomocą dziennika posiłków vitalmax (jak za dawnych lat :) ) ponieważ na potreningu pokazywało mi, że powinienem jeść prawie 4000 kcal. Ustawiłem zapotrzebowanie na 2800, jednakże nie mam pojęcia jak je osiągnąć (to co dopiero 4000 :) ) jem łącznie 300g piersi dziennie w pracy, obiady różnie (najczęściej zdrowa porcja mięsa + kasza/ryż brązowy). Do bilansu nie wliczam warzyw, które są w praktycznie każdym posiłku. Nie wiem, co wrzucić do po treningowego (WPC dla mnie odpada) oraz na co zamienić twaróg (średnio trawię serek, wrzuciłem bo podobnie wyglądała moja dieta 8lat temu). Wiem, że brakuje mi tych 300kcal, ale jak je nadrobić? Prosiłbym o jak najmniej kosztowne opcje (22 lata + praca w fabryce + studia zaoczne - nie ma kokosów :) ).
Z góry bardzo dziękuję wszystkim za pomoc.

Jestem po dwumiesięcznym 'odwyku' od cukru i na reszcie jestem gotowy przejść na pełną redukcję. Ćwiczę 3 razy w tygodniu 'trening domatora' oraz dwa razy w tygodniu uczęszczam na kickboxing.
Zapotrzebowanie liczyłem za pomocą dziennika posiłków vitalmax (jak za dawnych lat :) ) ponieważ na potreningu pokazywało mi, że powinienem jeść prawie 4000 kcal. Ustawiłem zapotrzebowanie na 2800, jednakże nie mam pojęcia jak je osiągnąć (to co dopiero 4000 :) ) jem łącznie 300g piersi dziennie w pracy, obiady różnie (najczęściej zdrowa porcja mięsa + kasza/ryż brązowy). Do bilansu nie wliczam warzyw, które są w praktycznie każdym posiłku. Nie wiem, co wrzucić do po treningowego (WPC dla mnie odpada) oraz na co zamienić twaróg (średnio trawię serek, wrzuciłem bo podobnie wyglądała moja dieta 8lat temu). Wiem, że brakuje mi tych 300kcal, ale jak je nadrobić? Prosiłbym o jak najmniej kosztowne opcje (22 lata + praca w fabryce + studia zaoczne - nie ma kokosów :) ).
Z góry bardzo dziękuję wszystkim za pomoc.

Krzysztof Piekarz
