Dzisiejszy trening jak najbardziej udany: ból dupska -zaliczony, uczucie że zaraz zwrócę śniadanie - zaliczone. Jak dawno nie robiłam super serii to dziś mnie troszkuuu zmachały
Trening A
1. Przysiad 50x5 55x5 57,5x4
2a.
Podciąganie na drążku pełne x2 i opuszczanie 7sx4 7sx3 7sx3
2b. rozpiętki na płaskiej 5kgx12 6x12 6x12
3a. unoszenie bioder ze sztangą na podłodze 40x12 45x12 50x12
3b. goblet 10kgx12 12x12 14x12
4a. unoszenie nogi, leżąc bokiem cc 25 25 25
4b. plank 25 25 20
Ad1( zmniejszyłam liczbę powtórzeń, nie chciałam za bardzo cisnąć po przerwie chociaż miałam cichą nadzieję że dobiję do 60kg ale w ostatnim powtórzeniu zjeżdżały mi się już kolana i odpuściłam, następnym razem pocisnę)
Ad3b. chyba będę robić na stepach to będę mogła dać większy ciężar na prostych łapkach
Ad4.a piekło jak cholera
Od następnego treningu będę wpisywała poprzednie obciążenie.
Wrzucam miski z dwóch dni, jakoś dużo prochu ostatnio wpada, od niedzieli bardziej się z tym ogarnę, ale jeszcze jutro miska wyjazdowa więc będzie jak będzie.
Warzywa: zupa z warzywek, ogórek, papryka, szczypiorek
Dziś porobiłam badania morfologia i przede wszystkim tarczyca to w poniedziałek dostane wyniki, ciekawa jestem co to będzie,ale chyba chciałabym zrobić jeszcze badania stężenia hormonów. Póki co czytam dzienniki dziewczyn z niedoczynnością i staram się coś wyłapać.
