Witam.
Jestem nowa na forum
lecz ćwiczę już od 14 miesięscy. Ćwiczę z Ewą Chodakowską, jej wszystkie treningi-poziom dla zaawansowanych od pon-sb, nd wolna. Oczywiście są czasem jakieś odstępstwa, typu choroba itp ale bardzo rzadko. Moim problemem jest to, że mimo tego, że tyle ćwiczę ( no chyba, że to jeszcze za mało ) mięśnie na brzuhu widać tylko wtedy jak je napnę. Oczywiście widzę dużą zmianę w ciele odkąd ćwiczęm jednak chciałabym zrobić coś, aby te mieśnie wyszły na wierzh i były widoczne bez napinania ich. Coś polecacie może ? Może jakies odżywki ? Ale nie chcę też się rozbudować. Dodam też, że jestem osobą szczupłą ( dla niektórych chudą) i ważę w granicach 55 kg przy 170 cm wzrostu. Jestem też po jednym porodzie (prawie 2 lata). Brzucha pociążowego nie mam, ale ta skóra na nim jednak jest inna niż przed ciąża. Ten brzuch to moja najbardziej newralgiczna strefa ciała, bo na całą resztę nie narzekam. Ktoś coś mi poleci, doradzi ? Bardzo gorąco pozdrawiam 
Jestem nowa na forum
lecz ćwiczę już od 14 miesięscy. Ćwiczę z Ewą Chodakowską, jej wszystkie treningi-poziom dla zaawansowanych od pon-sb, nd wolna. Oczywiście są czasem jakieś odstępstwa, typu choroba itp ale bardzo rzadko. Moim problemem jest to, że mimo tego, że tyle ćwiczę ( no chyba, że to jeszcze za mało ) mięśnie na brzuhu widać tylko wtedy jak je napnę. Oczywiście widzę dużą zmianę w ciele odkąd ćwiczęm jednak chciałabym zrobić coś, aby te mieśnie wyszły na wierzh i były widoczne bez napinania ich. Coś polecacie może ? Może jakies odżywki ? Ale nie chcę też się rozbudować. Dodam też, że jestem osobą szczupłą ( dla niektórych chudą) i ważę w granicach 55 kg przy 170 cm wzrostu. Jestem też po jednym porodzie (prawie 2 lata). Brzucha pociążowego nie mam, ale ta skóra na nim jednak jest inna niż przed ciąża. Ten brzuch to moja najbardziej newralgiczna strefa ciała, bo na całą resztę nie narzekam. Ktoś coś mi poleci, doradzi ? Bardzo gorąco pozdrawiam 
Krzysztof Piekarz
