Hej!
Mam pytanie dot. posiłku przed porannym treningiem. Trening siłowy ok. 3-4 razy w tygodniu. Cel: w tej chwili utrzymanie, za jakiś czas redukcja.
Mój poranek wygląda następująco:
6.00 pobudka
6.40 -7.40 trening siłowy z obciążeniem + 5 min. a'la tabata
8.00 śniadanie
Wcześniej niż 6.00 wolałabym nie wstawać.
W tej chwili ćwiczę na czczo. Ćwiczy mi sie dobrze i komfortowo, mam siłę (w przeciwieństwie do ćwiczeń popołudniu), ALE podczas treningu zaczynam odczuwać głód. Głód sam w sobie nie przeszkadza ale interpretuję go jako wskazówkę, że należy dostarczyć jakieś paliwko przed treningiem. Gubię się w źródłach z internetu, stąd mój post. Czy faktycznie jakiś mały posiłek przed moim treningiem jest konieczny i co to miałoby być? Węgle proste + białko? Jakie mniej więcej proporcje, czy mogą to być owoce, czy raczej zboża? Musiałabym to zjeść/wypić jakieś 10 minut przed treningiem. Jaka ilość przy dziennym bilansie 2000 kcal (dieta zbilansowana)? Będę wdzięczna za jakieś konkretne wskazówki.
Mam pytanie dot. posiłku przed porannym treningiem. Trening siłowy ok. 3-4 razy w tygodniu. Cel: w tej chwili utrzymanie, za jakiś czas redukcja.
Mój poranek wygląda następująco:
6.00 pobudka
6.40 -7.40 trening siłowy z obciążeniem + 5 min. a'la tabata
8.00 śniadanie
Wcześniej niż 6.00 wolałabym nie wstawać.
W tej chwili ćwiczę na czczo. Ćwiczy mi sie dobrze i komfortowo, mam siłę (w przeciwieństwie do ćwiczeń popołudniu), ALE podczas treningu zaczynam odczuwać głód. Głód sam w sobie nie przeszkadza ale interpretuję go jako wskazówkę, że należy dostarczyć jakieś paliwko przed treningiem. Gubię się w źródłach z internetu, stąd mój post. Czy faktycznie jakiś mały posiłek przed moim treningiem jest konieczny i co to miałoby być? Węgle proste + białko? Jakie mniej więcej proporcje, czy mogą to być owoce, czy raczej zboża? Musiałabym to zjeść/wypić jakieś 10 minut przed treningiem. Jaka ilość przy dziennym bilansie 2000 kcal (dieta zbilansowana)? Będę wdzięczna za jakieś konkretne wskazówki.
Krzysztof Piekarz
Nie chodzi mi o samo zniwelowanie uczucia głodu, ale raczej o to, aby brak posiłku nie psuł efektów treningu.