Co do Khabiba to dla mnie od poczatku jego kariery jest w ch** przereklamowany, zeby nie bylo 1 z najlepszych lekkich na swiecie, ale jego zwyciestwa nie zawsze sa takie dominujace, ch**owy finish rate i jednoplaszczyznowiec, elitarny kocykarz i ch**. Przesledzmy:
Shalorus - przecietny wystep przeciwko slabemu rywalowi, wiele wiele dziur w tej walce pokazal, ale W i finish byl heh
Tibau - wygrana, ktora powinna byc przegrana, Tibau zostal oszukany i wypunktowal Khabiba po nudnej walce, zneutralizowal jego zapasy.
Tavares - bardzo hejtuje stojke Khabiba dla mnie jest leszczem w tej pkaszczyznie w porownaniu z Conorem czy Pettisem a nawet z Fergusonem czy Alvarezem, tu wygral przez KO. No, ale czy to KO bylo techniczne jak nokauty McG chocby. Nie bylo, wbiegl w niego i trafil, Tavares to zaden dobry uderzacz
Trujillo - bardzo widowiskowo nim rzucal, ale paradoksalnie latwo w tej walce nie mial, unikal z Abelem wymian stojkowych jak ognis, w ktorych tez cos oberwal. Do tego rzucal nim, ale wiekszosc czasu nie mogl wgl Abela utrzymac na glebie, zdominowal fakt ale doj**alem sie do rzeczy niewymyslonych tylko do faktow
Healy - duzy, twardy lekki, dobry na glebie, ale jego stojka to top 2 lacznie z Piotrkiem Hallmannem w najbardziej drewnianej stojce w dywizji, jakby to powiedzial Conor, Healy jest w blocie po kolana i z niego nie wyjdzie. Jak przystalo na ch**owa stojke Khabiba nawet w niej nie bylo lekko z Healym, ktory to top 10 nie nalezy i wtedy tez nie nalezal, mimo comebacku z Millem m.in. Khabib go zapasniczo pokonak, ale latwo nie bylo i imo runde Healy ukradl
RDA - jedyne bardzo cenne zwyciestwo Khabiba w karierze, ale czy dupe urwal? Nie. Ponadto to bylo 2 lata temu, teraz imo RDA jest lepszy, trudniej byloby go skocykowac i imo Khabib bedzie jeszcze gorszy po 2 latach j**ania sie z kontuzjami i jeszcze narzekal na ban IV. Moze sie okazac ze albo bedzie cial fat, na szczescie go ma albo 170 gdzie ma wp****** gwarantowany, ale to kazdy wie.
W 1 rundzie, ktora byla wyrownana RDA nie potrafil wykorzystac luk Khabiba jakie zostawial skracajac dystans, potem wchodzil w klincz i skutecznie obalal i trzymal na glebie, bardziej przy siatce, czesto nawet to nie byly prawdziwe obalenia w sensie na pare sek i nie calkiem i klasycznie skocykowal go nie robiac dmg z gory, ale trzeba przyznac ze zrobil to na kims z dobrymi zapasami i z dobrym grapplerem jakim jest RDA. Nurmagomedov ma te swoje zapasy naprawde swietne i pieknie kontrokuje przeciwnika, ze tpci dzwigaja jego ciezar, ale to lnp fighter w tym jest mistrzem, jego
bjj tez nie jest zaj**iste co najwyzej dobre i bardziej defensywne jesli chodzi o chwyty. Jego stojka jest w ch** chaotyczna i malo techniczna. Zakladac ze nawet jak Khabib wroci teraz do MMA to ja jednak stawiam na solidnego Fergusona zwlaszcza, ze 5 rund, Khabib po 2 latach przerwy, Ferguson to lepszy striker, lepsze bjj aczkolwiek moze zostac skocykowany 5 rund tego nie wykluczam, jak go Khabib skonczy to go przeprosze tu na forum, nawet jak wygra to juz sie nie bede go czepial a jak pas zdobedzie to sam sobie kare naloze w postaci 6mc khabiba w avku, ale k***a zadnego pasa nie zdobedzie haha
Jest mlody, nie jest zuzyty w klatce i ma potencjal na progres, ale kontuzjogenny, trenujacy w kontuzjogennym xD gymie czyt. AKA. Teraz ciagle kontuzje lapie i 2 lata nie walczyl, same 3 rundowe walki, oj ciezko bedzie mial z Fergusonem jak wyjdzie wgl do walki.