Cześć! Jak napisałem w ankiecie, na siłownię chodzę od około 2,5 miesięcy 3 razy w tygodniu. Do tej pory ćwiczyłem splitem:
Pon: biceps + plecy + barki
Śr: nogi + brzuch
Czw: Klatka + triceps
Czytałem trochę o FBW i zdaje sobie sprawę, że dla początkujących (jak ja) jest to lepsze wyjście niż split. Mój dylemat polega na tym, że wszystkie plany FBW mają ćwiczenia co dwa dni 3 razy w tygodniu a ja nie jestem w stanie, póki co, zmienić dni treningowych (np trening czwartkowy przełożyć na piątek). Przez ten czas zanotowałem skok siły, klatka i ręce przybrały trochę objętości, ale chciałbym jak najlepiej podejść do treningów, nadrobić braki (np w dalszym ciągu nie jestem w stanie się samodzielnie podciągnąć, muszę pomagać sobie na maszynie). Moim celem jest oczywiście masa a potem wyrzeźbienie fajnej sylwetki, chciałbym ważyć w okolicach 80-85 kg. Bodyfat na poziomie 16%, waga mieśni 58,7kg (zrobione pomiary).
Przy okazji zapytam o jeszcze jedną rzecz dotyczącą kręgosłupa i moich kolan. Mam delikatną skoliozę i luźne więzadła w kolanach (wyskakujące rzepki) i nie wiem czy mogę wykonywać martwy ciąg. Do tej pory nie robiłem tego ćwiczenia, chcę uniknać bólów kręgosłupa i pogłębienia wady. Tak samo boję się przysiadów ze sztangą. Te co prawda robiłem, ale nie szalałem z obciążeniem, między innymi ze względu na niski staż. Jak to wygląda, macie podobne problemy zdrowotne? Jak sobie z tym poradzić?
Dodam, że ćwiczenia staram się wykonywać jak najbardziej technicznie i starannie, na treningach daje z siebie wszystko. Pozdro :)
Pon: biceps + plecy + barki
Śr: nogi + brzuch
Czw: Klatka + triceps
Czytałem trochę o FBW i zdaje sobie sprawę, że dla początkujących (jak ja) jest to lepsze wyjście niż split. Mój dylemat polega na tym, że wszystkie plany FBW mają ćwiczenia co dwa dni 3 razy w tygodniu a ja nie jestem w stanie, póki co, zmienić dni treningowych (np trening czwartkowy przełożyć na piątek). Przez ten czas zanotowałem skok siły, klatka i ręce przybrały trochę objętości, ale chciałbym jak najlepiej podejść do treningów, nadrobić braki (np w dalszym ciągu nie jestem w stanie się samodzielnie podciągnąć, muszę pomagać sobie na maszynie). Moim celem jest oczywiście masa a potem wyrzeźbienie fajnej sylwetki, chciałbym ważyć w okolicach 80-85 kg. Bodyfat na poziomie 16%, waga mieśni 58,7kg (zrobione pomiary).
Przy okazji zapytam o jeszcze jedną rzecz dotyczącą kręgosłupa i moich kolan. Mam delikatną skoliozę i luźne więzadła w kolanach (wyskakujące rzepki) i nie wiem czy mogę wykonywać martwy ciąg. Do tej pory nie robiłem tego ćwiczenia, chcę uniknać bólów kręgosłupa i pogłębienia wady. Tak samo boję się przysiadów ze sztangą. Te co prawda robiłem, ale nie szalałem z obciążeniem, między innymi ze względu na niski staż. Jak to wygląda, macie podobne problemy zdrowotne? Jak sobie z tym poradzić?
Dodam, że ćwiczenia staram się wykonywać jak najbardziej technicznie i starannie, na treningach daje z siebie wszystko. Pozdro :)
Krzysztof Piekarz
Jaki jest sens trzymać partię mięśniową przez 5 dni w tygodniu w stanie pólkatabolicznym? Już gdzieś wspominałem, ze dosyć świeże badania i jakieś starsze wskazują na dużą przewagę FBW nad splitem u początkujących. Oczywiście nie twierdzę, że split nie daje efektów. Po prostu nie jest optymalny.
.