Dla 26-letniego Szpilki, najwyżej notowanego polskiego pięściarza "królewskiej" kategorii, będzie to pierwsza mistrzowska szansa w karierze. Rok temu "Szpila" pokonał na punkty Tomasza Adamka, a potem podpisał kontrakt menadżerski z Alem Haymonem i przeprowadził się na stałe do Stanów Zjednoczonych. Od tego momentu pięściarz z Wieliczki zaliczył trzy szybkie wygrane.
Wilder tytuł World Boxing Council zdobył w styczniu, wygrywając z Bermane Stivernem. 30-letni "Bronze Bomber" ostatni raz boksował we wrześniu, kiedy to pokonał przez techniczny nokaut Johanna Duhuapasa.
W przeszłości o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej boksowali Andrzej Gołota, Albert Sosnowski, Tomasz Adamek i Mariusz Wach, jednak wszystkie dotychczasowe próby Polaków kończyły się niepowodzeniem
http://www.ringpolska.pl/artur-szpilka/43907-artur-szpilka-deontay-wilder-16-stycznia-o-pas-wbc
Krzysztof Piekarz
, żeby mierzyć w takich kolosów (z umięjetnościami i taktyką kolosów rzecz jasna). Ale Wilder to nie zachowawczy Władek i lubi wymiany. Większość zobaczyła ten kontrast : Povetkin obskakujący z każdej strony stojącego Wacha i Wildera z szybkim i mobilnym Szpilą, którego nie mógł przycelować w pierwszych 6 rundach. Myślę, że Sasza nie będzie aż tak ruchliwy jak Szpilka więc to łatwiejszy cel do namierzenia dla kombinacji z dystansu lewy prosty - prawy Wildera. Z drugiej strony Sasza umie skracać dystans a Wilder nie walczy na odlgegłość tak perfekcyjnie jak robili to bracia Kliczko. Nie mniej jednak obaj Panowie mają czym uderzyć i obaj mogą trafić. A więc konkretny, pięściarski spektakl gwarantowany
